wtorek, 8 sierpnia 2017

"Indeks szczęścia Juniper Lemon" - Julie Israel

"Indeks szczęścia Juniper Lemon" -

Tłumaczenie - Joanna Dziubińska
Tytuł oryginału - Juniper Lemon's Happiness Index
Data wydania - 5 lipca 2017
Liczba stron - 372
Kategoria - literatura młodzieżowa
 
Wydawnictwo - Iuvi


Moja ocena 7/10 - BARDZO DOBRA 


 Minęło sześćdziesiąt pięć dni od wypadku, który na zawsze odmienił życie Juniper. Świat bez jej cudownej starszej siostry Camilli stał się zimnym i smutnym miejscem.
Pewnego dnia Juniper odkrywa list siostry napisany w dniu wypadku. List, w którym Cam zrywa z tajemniczym „Ty”. Juniper jest w szoku – nic nie wiedziała o związku siostry i ziejąca dziura w jej sercu wydaje się jeszcze większa: kim tak naprawdę była Cam? Postanawia się tego dowiedzieć, odkryć tożsamość adresata i dostarczyć mu list.
Ale wtedy coś gubi. Drobiazg, niewielką kartkę. Jedną z wielu, na których codziennie notuje swój prywatny poziom szczęścia i katalog własnych „wzlotów i upadków dnia”. A ta fiszka jest wyjątkowa: zawiera tajemnicę, o której nikt nie może się dowiedzieć.
Do czego prowadzi grzebanie (dosłownie i w przenośni) w cudzych śmieciach?
Czy odkrywanie małych i wielkich tajemnic otaczających ją ludzi to jest właśnie to, czego Juniper potrzebuje, aby uporządkować własny życiowy bałagan?
Idealna lektura na lato dla każdego, kto pokochał „Gwiazd naszych wina” Johna Greena czy „Oddam ci słońce” Jandy Nelson.

źródło opisu: materiały wydawnictwa
źródło okładki: materiały wydawnictwa



Tak, wiem. Jest to młodzieżówka, ale muszę zaznaczyć, że ja, pomimo swojego wieku, z miłą chęcią przeczytałam tę pozycję. Byłam nawet zaskoczona, jak bardzo wciągnęła mnie historia głównej bohaterki.

Poznajemy Juniper w momencie, gdy minęły wakacje i nastała pora na powrót do szkoły. Mija również 65 dni od tragicznego wypadku, w którym zginęła jej starsza siostra - Camilla. 
Dziewczyna idzie do szkoły, w której obie się uczyły. Cam była bardzo otwartą osobą i wszyscy ją tam lubili. Juniper nie jest taka jak jej Camilla, aczkolwiek się stara.
Do tej pory miała przyjaciółkę, ale ta po wypadku unika jej. W szkole dochodzi do szykanowania jej oraz koleżanki z klasy przez starsze dziewczyny. Samotność dopada ją coraz częściej, tym bardziej że rodzicie również zajęci swoją żałobą, nie zwracają uwagi na córkę.

Któregoś dnia znajduje w torebce list napisany przez  Camille w dniu wypadku do nieznanego adresata, z którym to Cam zrywa znajomość. Nikt nie wiedział, że spotykała się z kimś. Juniper postanawia dowiedzieć się, kto może być adresatem tego listu i oddać mu go. 
Na dodatek gubi fiszkę. Jest to taka mała karteczka, w której zapisuje sobie plusy i minusy dnia. Robi to codziennie, okazuje się jednak, że zgubiła tę fiszkę, której nikt nie powinien zobaczyć. Postanawia przeszukać śmietnik szkolny, gdyż ostatni raz widziała ją włożoną do książki w klasie. Czy znajdzie swoją fiszkę? Może dowie się czegoś przy okazji szperania w śmieciach? Czy warto grzebać w odpadkach? Jakie jeszcze inne tajemnice wyjdą na jaw?



 Jest to książka napisana lekko i przyjemnie ze sporą dawką humoru, aczkolwiek poruszająca również aktualny problem - szykanowania szkolnego.
 Troszkę zwariowana historia młodzieży, która w pewien pokrętny sposób zaprzyjaźnia się i tworzy wyjątkową grupę. Czyta się ją bardzo szybko, czasami z uśmiechem na ustach, czasami ze smutkiem w oczach. Jak to w życiu bywa. Uświadamiamy sobie, że to, co nas drażni w innych, bardzo często również siedzi w nas samych.
Ciekawie napisana, na pewno trafi do młodego czytelnika, ale i nie tylko młodego.
Mnie zaintrygowała do tego stopnia, że z zainteresowaniem szukałam odpowiedzi na zadane przez samą bohaterkę pytania. Przyjazny styl autorki bardzo szybko pozwala na wkroczenie do świata naszych bohaterów i przeżywanie wspólnie z nimi ich przygód.
 
Ogólnie rzecz biorąc, bardzo przyjemna lektura. Przyciąga magią przyjaźni i młodości, co z kolei sprawia, że czyta się ją szybko, a sama książka dostarcza satysfakcjonujących doznań.
Polecam!


Za możliwość przeczytania oraz zrecenzowania dziękuję Wydawnictwu 

niedziela, 6 sierpnia 2017

Podsumowanie miesiąca lipca!

Podsumowanie miesiąca lipca!


Bloga prowadzę troszkę więcej niż dziesięć miesięcy!! wow, kiedy to zleciało?!



Robiąc statystykę lipca, który nam się skończył - jestem  z siebie zadowolona. 

Sezon ogórkowy skończony i wyniki są wyśmienite :) W międzyczasie były wyjazdy i spotkania :)


  1.  "Niemka" - Armando Lucas Correa
  2.  "Oczy wilka" - Alicja Sinicka
  3.  "W słońcu i we mgle" - Dorota Schrammek
  4.  "Obserwator" D. B. Thorne
  5.  "Żółta tabletka plus" - Anna Sakowicz
  6.  "Zaufaj mi, Karolino" - Alina Białowąs
  7.  "Wybór" - Samantha King
  8.  "Przyjaciółki" - Agata Przybyłek, Natalia Sońska
  9.  "Po złej stronie lustra" - K. C. Hiddenstorm

W tym miesiącu mam ogromny dylemat, którą książkę wybrać. Wszystkie są rewelacyjne!




 Pierwsze miejsce w tym miesiącu daję książce
 "Oczy wilka" - Alicja Sinicka

Ja w tej historii totalnie przepadłam. Zaczęłam po śniadaniu, skończyłam wieczorem. Niezwykle wciągająca. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Mój realny świat przestał istnieć.
Jak dla mnie jest to MAJSTERSZTYK!





Wyróżnienie natomiast daję książce

"Żółta tabletka plus" - Anna Sakowicz 

Jestem zachwycona pomysłowością, fantastycznymi puentami, jak i tematami tych opowiadań. Jest tu realizm, ale opleciony winoroślą magii.
Uwielbiam takie połączenia, gdyż biorąc się za kolejne opowiadanie, nie wiem, czego się spodziewać. 
Polecam!



W lipcu spotkałam się z autorkami  i autorem na Nadmorskim plenerze czytelniczym w Gdyni i oczywiście zdobyłam autografy :)

Pozdrawiam



 



piątek, 4 sierpnia 2017

"Grzesznik" - Artur Urbanowicz

"Grzesznik" - Artur Urbanowicz [PRZEDPREMIEROWO]


Data wydania - 7 sierpnia 2017 
Wydawnictwo - Wydawnictwo GMORK
Liczba stron - 473
Kategoria - horror


 Moja ocena 9/10 - WYBITNA!


Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie.

Zapomniał jednak o jeszcze jednym, najgorszym: gdy wszystko to spotyka cię jednocześnie…

Marek Suchocki "Suchy", boss suwalskiego półświatka, dowiaduje się, że jego najgroźniejszy konkurent wychodzi z więzienia. Nie czekając na dalszy rozwój wypadków, wraz ze swoimi wiernymi ludźmi postanawia raz na zawsze stawić mu czoło. Porachunki kończą się tragicznie – Marek spada ze schodów i doznaje silnego wstrząsu mózgu. Kiedy po tygodniowej śpiączce odzyskuje przytomność, okazuje się, że jego grupa została rozbita, a wszystkie pieniądze zarobione przez lata przestępczej działalności zniknęły. Jego przeciwnik, przez swoje brutalne i bezkompromisowe dokonania ochrzczony niegdyś przez media Grzesznikiem, daje się poznać jako genialny, niesamowicie inteligentny psychopata, który nie zna litości. Stawia Suchego przed wyborem – albo ustąpi, albo zostanie mu odebrane wszystko, czym tylko kiedykolwiek się cieszył. Na domiar złego, wkrótce po wypadku ujawniają się nowe, przerażające zdolności Marka…

Poznaj zaskakujące, niespotykane dotąd połączenie horroru i opowieści gangsterskiej w klimacie "Chłopców z ferajny"!
źródło opisu: www.gmork.pl 

źródło okładki: www.gmork.pl 



 Muszę wspomnieć, że jest to moje drugie spotkanie z tym autorem i szczerze muszę napisać, że podnosi on poprzeczkę coraz wyżej. Byłam zachwycona jego pierwszą książką "Gałęziste", ale teraz przebił sam siebie. Super wyszły też nawiązania do poprzedniej książki.

Mamy tu świat gangsterów, gdzie króluje przemoc i strach. Niebezpieczny świat ich rodzin oraz skutki życia w grzechu. Gdy do gangów dołączymy demony, obcowanie z duchami, a na końcu dojdzie opętanie... idealne połączenie na horror!

Marek "Suchy" -  szef mafii oraz właściciel lokalu, mieszka w Suwałkach. Uwielbia zastraszać i czuć władzę.
Prowadzi luksusowe życie. Ma żonę, dzieci, kochankę na boku oraz zgraną paczkę przyjaciół. Nie boi się nikogo i niczego. Gdy z więzienia wychodzi wcześniejszy boss brudnego świata Suwałk - Grzegorz "Samiel" - nazywany kiedyś Grzesznikiem, wkracza on na teren Suchego. Oczywiście dochodzi do gangsterskich porachunków i Suchy w nieszczęśliwym wypadku spada ze schodów. Lekarze diagnozują u niego wstrząśnienie mózgu. Po tygodniowej śpiączce budzi się, a jego dotychczasowy świat legł w gruzach. Samiel, pod nieobecność konkurenta, zdobywa lokal i pracowników oraz wiernych przyjaciół. Na domiar złego pieniądze z konta Suchego zniknęły i zostaje on bez grosza. Nie ma pracy, przyjaciół, pieniędzy, ale zyskał dziwne zdolności...
Okazuje się bowiem, że widzi duchy, czarne plamy poruszające się po sufitach, a dotykając ściany, jego ręka zostaje poparzona niczym polana kwasem czy wrzątkiem. Widząc te dziwne rzeczy, słyszy również dźwięki i dostaje ogromnego bólu głowy.
Rodzina uważa go za chorego psychicznie i wysyła go do psychiatry. Lekarz natomiast uważa, że został opętany przez demony.
Kto ma rację? Czy to tylko choroba psychiczna, czy faktycznie opętanie? Co zrobi Suchy? Da się pokonać przez konkurenta?



Autor rozwija swój warsztat pisarski do tego stopnia, że naprawdę ciężko jest napisać adekwatną recenzję do tego dzieła. Tu jest wszystko, co powinna mieć wyśmienita uczta literacka!

Uwielbiam takie książki, gdzie akcja zaczyna się niby normalnie. Poznajemy bohaterów i ich otoczenie. Z czasem akcja nabiera tempa i atmosfera robi się gęsta, a sam autor bawi się czytelnikiem, podsuwając mu rozmaite mylne tropy.

Gdy na scenę wchodzi nasz bohater po wypadku i gdy zaczynamy zauważać to, co dzieje się obok niego oraz w jego umyśle, nie jesteśmy w stanie oderwać się od tej lektury. To tak jakby demon siedzący w głowie gangstera swoimi łapami czarował i nas. Nie tylko jego tętno przyśpiesza, nasze również. Gdy nasz mózg rejestruje przerażające obrazy, jakimi częstuje nas autor, zastanawiamy się nad  życiem. Bo to, że manipulowanie ludźmi czy zastraszanie, bicie, a nawet usuwanie ciąży, to grzech, każdy z nas wie, ale kto z nas jest bez grzechu? 
"Samiel"  to najczarniejszy charakter w tej powieści. To, co on wyprawia, normalnemu człowiekowi nie przechodzi przez myśl. Przeraża on i manipuluje ludźmi. Znawca psychologii potrafi podejść do człowieka w taki sposób, że wydaje się ideałem przyjaciela. To właśnie on otwiera oczy biednemu Suchemu, a my, za jego przykładem otwieramy swoją duszę i zastanawiamy się, ile to uczyniliśmy złego, czy też ile popełniliśmy grzechów.
Jak się rodzi zło w człowieku? Jaki wpływ na nasze życie ma ciągłe życie w grzechu?


" (...) To co czynicie, zostanie Wam rozliczone (...)"

Cała fabuła genialna!
Bawi i przeraża. Pokazuje nam świat gangsterów, jak i tych, którzy żyją w grzechu. Jest tutaj ukryte drugie dno idealnie przebijające się spod gangsterskiego scenariusza, gdzie to czarny humor dialogów miesza się z okrucieństwem i grozą. 
Styl autora jest prosty z dodatkiem wulgaryzmów, które tak naprawdę idealnie pasują do sytuacji oraz nastrojów panujących w danym momencie.
Bohaterowie wykreowani wyśmienicie. Prawie każda postać jest dopracowana i przedstawiona w taki sposób, że odnosi się wrażenie, iż znamy te osoby z widzenia. 
Do tego wszystkiego mamy tu mnóstwo życiowej prawdy, jak i psychologii człowieka. 
Jestem ciekawa, czy ktoś odgadnie, jaki będzie finał tej historii. 

"Grzesznik" to WYBITNA powieść. 
Mroczna, zaskakująca i ukazująca drugie dno naszego sumienia. Genialne skonstruowana z niezwykłymi bohaterami. 
Polecam!!


 Za możliwość przeczytania oraz zrecenzowania dziękuję autorowi. 



środa, 2 sierpnia 2017

"Klasztor zapomnienia" - Bożena Gałczyńska-Szurek

"Klasztor zapomnienia" - Bożena Gałczyńska-Szurek



Wydawnictwo - Szara Godzina
Data wydania - 2 lipca 2013
Liczba stron - 256
Kategoria - thriller/sensacja/kryminał 



Moja ocena -  6/10 - DOBRA


Klara jest Polką, jednak dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w Grecji. Teraz powraca do miejsc, gdzie ożywają dawne wspomnienia. Wychodzą na jaw fakty, na temat których w rodzinie panuje zmowa milczenia... Pamiętnik nieżyjącego ojca rzuca na nie nowe światło. Jako policyjny psycholog Klara uczestniczy w śledztwie mającym rozwikłać zagadkową śmierć mnicha. Kobiety jednak nie mają wstępu na półwysep Athos... Miłość, zazdrość i zbrodnia – wszystko, co się wydarzy, na zawsze odmieni jej życie. Książka ta pachnie oliwkami, Grecją i wakacjami.
źródło opisu: Wydawnictwo Szara Godzina, 2013
źródło okładki: http://www.szaragodzina.pl

  
Bożena Gałczyńska-Szurek  -   jest muzykiem, wiolonczelistką. Kontakty zawodowe, praca w zespole Marka Grechuty i kilkuletni pobyt w Grecji zainspirowały ją do podjęcia prób dziennikarskich i literackich. Niespokojna dusza, greckojęzyczny pilot turystyczny i pasjonatka hellenistyki, poszukuje własnej drogi do czytelnika.
W roku 2010 zadebiutowała powieścią sensacyjną "Tajemnice greckiej Madonny", której akcja toczy się na greckich wyspach. Książka została bardzo dobrze przyjęta przez czytelników i recenzentów. W 2013 roku ukazała się jej druga powieść pod tytułem Monachos, której akcja także toczy się w Grecji.

źródło opisu: http://www.szaragodzina.pl/autorzy.html
źródło zdjęcia: http://www.gałczyńska-szurek.pl/index.php/pl/




To moje pierwsze spotkanie z tą autorką. 
Byłam bardzo ciekawa, czy porwie mnie swoim stylem i zachwytem nad Grecją.

Jest  to wznowienie książki, która ukazała się pod tytułem "Monachos". Została ona zmieniona i poprawiona. Na pewno ta nowa okładka bardziej do mnie przemawia.

Klara - główna bohaterka. Wyszkolony policyjny psycholog, oddaje się swojej pracy z pasją. Jest Polką, ale całe swoje dzieciństwo spędziła w Grecji. 
Gdy dostaje propozycję wyjazdu w jej rodzinne strony, by prowadzić śledztwo, zgadza się. Razem z miejscowym policjantem, którym okazuje się jej przyjacielem z dzieciństwa oraz z agentem Interpolu muszą rozwikłać zagadkową śmierć mnicha oraz pielgrzyma. Poszukiwanie sprawcy morderstwa - to właśnie wątek kryminalny.
Jest to powieść sensacyjna, ale jak dla mnie z dużo bardziej rozwiniętym wątkiem obyczajowym. Co nie zmienia faktu, że idealnie się ze sobą komponują.
Czy uda im się rozwikłać zagadkę? A może przy okazji dowiemy się czegoś o samej Klarze? Jakie inne zagadki poznamy po drodze tego śledztwa?

Autorka rewelacyjnie wplotła z wątkiem kryminalnym pokazanie czytelnikowi zadziwiającego, a zarazem tajemniczego obiektu, jaki znajduje się w Grecji.
Czy słyszeliście o Republice Mnichów?
Jest takie terytorium - położone na Półwyspie Athos, zależne od Grecji, ale rządzące się swoimi własnymi prawami. Nie toleruje ono obecności kobiet i obowiązują tam ortodoksyjne prawa i zwyczaje stworzone tysiące lat temu. Wydaje się, jakby w tym miejscu czas się zatrzymał.





Widzimy tutaj również problemy i niedomówienia rodzinne. Skomplikowane relacje międzyludzkie oraz zachwyt Grecją.
Od pierwszych niemal stron tej książki czuć magię urokliwego, greckiego klimatu. Można poczuć prawie że na własnej skórze żar słońca, smaki i zapachy opisywanych potraw czy zachłysnąć się opisami malowniczych miejsc.

"(...) Ich otoczenie było jeszcze bardziej romantyczne. Pozbawiona ludzkiej ingerencji przyroda prezentowała wyjątkowo dzikie oblicze. W prześwicie drzew, który Klara miała przed oczami, rozpościerał się niesamowity widok rzeczywistości jakby zawieszonej pomiędzy trzema żywiołami. Błękitne morze, postrzępione krawędzie skał i powietrze wypełniające przestrzeń, która tak ją przerażała, tworzyły harmonijną całość - widok, który oszałamiał. (...)"
Nie ma tu powalających zwrotów akcji. Wszystko dzieje się powoli, sennie, jakby za sprawką wysokich temperatur czas zwolnił. Bohaterowie są fajnie wykreowani, każdy z nich jest inny, ale za to wspaniale się uzupełniają. 

Co mnie zachwyciło w tej książce? Na pewno historia klasztoru i zwyczaje w nim panujące oraz Święta Góra Athos. Nie byłam w Grecji, ale teraz jestem nią zachwycona.

"Klasztor zapomnienia"  to bardzo ciepła i fascynująca książka. Pełna smaków i zapachów Grecji. Dodać do tego tajemniczą historię klasztoru i mamy wspaniałą lekturę, idealną na lato.

 Za egzemplarz do recenzji dziękuję 


poniedziałek, 31 lipca 2017

"Po złej stronie lustra" - K. C. Hiddenstorm

"Po złej stronie lustra" -  K. C. Hiddenstorm 

 

Wydawnictwo - e-bookowo.pl
Data wydania - 20 czerwca 2017
Liczba stron - 461

Kategoria - fantastyka, fantasy, science fiction

Moja ocena 9/10 - WYBITNA!

 Lisa Johnson ma wszystko, o czym marzą przeciętni ludzie: urodę, sławę, bogactwo. Sielanka jednak kończy się w dniu, w którym ulega tajemniczemu wypadkowi na planie swojego najnowszego filmu. Po wyjściu ze szpitala doświadcza coraz częstszych omdleń oraz szeregu innych dolegliwości... jak choćby wizyt w alternatywnej rzeczywistości. Jawa i sen zaczynają zacierać się coraz bardziej, a ona z przerażeniem uświadamia sobie, że zaczyna balansować na krawędzi obłędu. Podczas jednej z wizyt w równoległej rzeczywistości Lisa poznaje demoniczną Kobietę w Bieli, która składa jej propozycję nie do odrzucenia...
źródło opisu: e-bookowo.pl 2017

źródło okładki: Od autorki


Jest to już druga książka tej autorki, która ukrywa się pod pseudonimem K. C. Hiddenstorm. Ja akurat zaczęłam od końca, ale pierwsza jej książka "Władczyni mroku" czeka już w kolejce do przeczytania.
 

Napisanie recenzji "Po złej stronie lustra"  to niezłe wyzwanie. Po przeczytaniu tej książki myśli mi się kłębią i powstaje swego rodzaju nić. Nić niebanalna i wyjątkowa. Lepka, ciężka i przerażająca. Ale i wspaniała.


Lisa -  jest sławną i bogatą aktorką. Ma wszystko, o czym marzy człowiek. Gra z najlepszymi aktorami w najlepszych filmach. Podczas kręcenia najnowszego filmu ulega wypadkowi, któremu tak naprawdę nie powinna ulec, gdyż wszystko było zaplanowane pod względem bezpieczeństwa. Jak to się stało, że Lisa została ranna? 
Od tej pory zaczynają dziać się z nią dziwne rzeczy. 
Poznaje alternatywny świat i występuje w nim jako inna osoba przebywająca w szpitalu psychiatrycznym. Gdy dochodzi do omdleń, Lisa zmienia światy i balansuje na granicy obłędu. Gdy dochodzi do poznania Lisy z demoniczną kobietą po tej złej stronie lustra,  jej świat staje się pełen okrucieństwa. 
Który świat wybierze nasza bohaterka? Czy można wybierać pomiędzy światami i nie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji?

Tom - również jest aktorem i pracuje razem z Lisą. Zakochany w niej facet zauważa zmiany zachodzące w psychice i zachowaniu Lisy i jako jedyny chce ją zrozumieć. Jako jedyny martwi się o nią i pomaga, gdy kolejny raz ląduje w szpitalu. Czy Lisa wtajemniczy go w mroczny świat po tej złej stronie lustra? Czy ta miłość, która dopiero rozkwita, ma szansę na ciąg dalszy? 

Czytając tę książkę, zastanawiałam się, jak to ja bym się czuła, żyjąc w dwóch światach. Dwa całkiem różne światy. Jeden, gdzie jest się znaną i bogatą autorką i  drugi, gdzie przebywa się w szpitalu po próbie samobójczej. Do tego jeszcze głosy pewnej demonicznej kobiety. To wszystko może sprawić, że obłęd jest nieunikniony. Zachwianie równowagi psychicznej człowieka jawi się nam w coraz bardziej dramatycznych wymiarach. Czy szaleńcem jest ten, kto widzi ostrzej, dalej, przenikliwiej, ten, co czuje więcej niż przeciętny śmiertelnik?



K. C. Hiddenstorm stworzyła powieść, w której pokazuje specyficzny obraz spostrzegania rzeczy lub zjawisk realnie nieistniejących, chociaż dana osoba ma ich realną wizję. Mamy tu jaskrawe odzwierciedlenie frustracji płynących z realnych przesłanek bohaterów.
Książka ta sprawi, że czytelnik będzie miał różnego rodzaju halucynacje: głosowe, wzrokowe i węchowe. Ma wrażenie, że ktoś nim kieruje na odległość, jest kimś owładnięty, czy też jest w czyjejś mocy. 
Demoniczna Kobieta w bieli -  to ona chyba za tym wszystkim stoi.
 "(...) Popatrz mi w oczy i ujrzyj wiekuisty mrok, pocałuj mnie i przekonaj się, jak smakuje czyste szaleństwo.(...)"
Obłęd grozi każdemu, kto weźmie tę książkę do ręki. 
Styl autorki jest wyśmienity. Genialne dialogi wciągają, a sama akcja toczy się w miarę szybkim tokiem. Bohaterowie wspaniale wykreowani. Napięcie, jakie udziela się czytelnikowi, wzrasta z każdą kolejną przeczytaną stroną. Końcówka nie jest do przewidzenia, gdyż jawa miesza się ze snem.

"Po złej stronie lustra"  to niesamowita pozycja.  Mało kiedy coś jest w stanie zawładnąć mną do tego stopnia, że muszę uspokoić płynące w moim wnętrzu emocje. A tutaj, czytając tę historię, tak właśnie było. Uwielbiam książki, gdzie autorka bawi się czytelnikiem, sprawia, że nie jesteśmy w stanie oderwać się od przygód bohaterów, a we krwi szaleje adrenalina. 
Polecam!

Za możliwość przeczytania oraz zrecenzowania dziękuję autorce



Pozdrawiam z Mazur :)


wtorek, 25 lipca 2017

"Przyjaciółki" - Agata Przybyłek, Natalia Sońska

"Przyjaciółki" - Agata Przybyłek, Natalia Sońska 

Wydawnictwo - Czwarta Strona
Data wydania - 14 czerwca 2017
Kategoria - Literatura współczesna 

Liczba stron - 336

Moja ocena - 8/10 - REWELACYJNA


Dwa stojące na granicy rozpadu związki i dwie różne historie. Podczas gdy jedni muszą walczyć o miłość, inni niszczą ją na własne życzenie…
Dzięki służbowemu wyjazdowi Miłka wreszcie może odetchnąć od zwykłej, szarej codzienności. I od związku, w którym jest szczęśliwa… przynajmniej tak jej się wydaje. Kiedy spotyka na swojej drodze innego mężczyznę, zaczyna wątpić, czy to, co miała do tej pory, rzeczywiście było spełnieniem jej marzeń.
Czy będzie mogła liczyć na wsparcie i dobrą radę przyjaciółki? W życiu Ani również nie układa się najlepiej. Z powodu dramatycznych wydarzeń z udziałem jej męża, oboje oddalają się od siebie, a Ania nie ma już sił, by walczyć o rodzinę. Bez ukochanego nie potrafi jednak cieszyć się każdym dniem.
źródło opisu: http://czwartastrona.pl/
źródło okładki: http://czwartastrona.pl/


Relacje z przyjaciółmi są niezmiernie ważne w życiu każdego człowieka. Takie relacje wzmacniają poczucie własnej wartości, dają uczucie nadziei i wewnętrznej kontroli nad biegiem zdarzeń. Przyjaciele pomagają uwierzyć w lepsze jutro, motywują do działania, stanowią sieć wsparcia i dostarczają energii w walce z przeciwnościami losu.
 

Poznajemy dwie przyjaciółki, które razem studiowały na tej samej uczelni i po własnych ślubach, nadal razem przemierzają zawiłe ścieżki życia. 

Ludmiła - żona Piotra. Razem prowadzą restaurację, którą on przejął po swojej rodzinie. Jest zadowolona z pracy, jaką wykonuje, ale skrycie marzy o tym, by zostać fotografem. Ukończyła kurs, wysłała do kilku wydawnictw CV i gdzieś tam, w środku siebie, tęskni za możliwością spełnienia swojego marzenia. Mąż wyczuwa tęsknotę żony za możliwością fotografowania oraz zauważa fakt, że Ludmiła coraz częściej nie ma humoru, zamyśla się i często ją denerwują sprawy związane z ich firmą. Zdaje sobie sprawę, że restauracja to nie szczyt marzeń jego żony. Stara się pomóc i za jej plecami załatwia wyjazd ze znanym reporterem, który potrzebuje fotografa. Gdy Miłka wyjeżdża do Toskanii robić reportaż, jest zachwycona życiem, jaki prowadzi jej pracodawca. Jeździ sam po świecie i opisuje potem to wszystko na blogu i w przewodnikach. Ludmiła czuje wolność i spełnia się w swojej pasji. Zdjęcia wychodzą rewelacyjne i wszystko jest tak, jak sobie wymarzyła. Coraz częściej zastanawia się, czy powrót do męża i jego restauracji ma sens. Do tej pory wydawało jej się, że jest z nim szczęśliwa. Czy aż tak była przytłoczona obowiązkami, że teraz wyrywa się na wolność?

Anna - żona Kamila - marynarza. Wychodząc za niego za mąż, zdawała sobie sprawę, że będzie w większości czasu sama, ale miłość zawsze dużo sobie tłumaczy. Gdy zostaje kolejny raz sama z malutką córeczką Basią, tęskni strasznie.  Gdy dowiaduje się, że na szerokich wodach oceanu ekipa męża zostaje zaatakowana przez piratów, świat Ani wywraca się do góry nogami. Przeżywa trudne chwile w oczekiwaniu na wieści. Duża część marynarzy ginie bez wieści a ich rodziny odchodzą od zmysłów. W tych ciężkich chwilach Anna nie jest sama. Ma rodzinę i oczywiście przyjaciółkę. Wszyscy starają się jej pomóc. 
Gdy przychodzą dobre wieści i okazuje się, że jej mąż się odnalazł i żyje, radość jest ogromna. Nikt jednak nie zdaje sobie sprawy, że to dopiero początek koszmaru, jaki zawisł nad tą rodziną. To, co przeżył Kamil, czego był świadkiem, niszczy go od środka i odciska piętno na jego najbliższych. Lęk i agresja, jaka go dopada, jest próbą złagodzenia wspomnień. 
Traumę można nazwać blizną, ponieważ bardzo często pojawiają się bodźce, które przypominają człowiekowi o minionym zdarzeniu. Kamil ma tych blizn wiele. Następuje u niego rozdrapanie ran i częściowy powrót w przeszłość. Powtarzające się sytuacje, które wywołują poczucie zagrożenia, są często nie do zniesienia, pojawiają się nerwice i fobie. 
Czy Anna pomoże mężowi przejść traumę i szok po tak ciężkim przeżyciu? Jak długo będzie walczyła o swoją rodzinę? Czy kolejny raz będzie mogła polegać na swojej przyjaciółce? Czy ich kłopoty, a co za tym idzie, oddalenie się od siebie, sprawią, że na nowo będą w stanie sobie wzajemnie pomóc? Czy ich przyjaźń przetrwa ten sztorm?


"(...) Kiedy przysięgasz z kimś żyć na dobre i złe, masz obowiązek postępować tak, by przetrwać wspólnie nawet najgorsze życiowe sztormy. Za wszelką cenę. W pewnych sytuacjach małżeństwo wymaga współpracy i kompromisów (...)"

 To piękna opowieść o wielkiej miłości oraz  spełnianiu się w marzeniach. O samotności i czekaniu na lepsze dni. O przyjaźni oraz porozumieniu dusz. Te dwie dziewczyny są tak różne. Każda ma inny charakter, a jednak ich przyjaźń do tej pory przetrwała. Czy to prawda, że przyjaciół tak naprawdę poznajemy tylko w biedzie? Ile beczek soli wspólnie trzeba zjeść, by być oddanym przyjacielem? 

Autorki poruszyły fajny problem, moim zdaniem. 
Problem, jakim jest duszenie w sobie własnego ja, rozważania nad zmianą kierunku życia, poszukiwaniem pasji, samego siebie i walka z samotnością, potrzebą bliskości. Kiedyś i tak to, co nas gnębi i staramy się zdusić w sobie, wyjdzie na jaw, i na pewno ze zdwojoną siłą. Powinniśmy słuchać tego, co mówi nam nasze serce, przecież życie mamy tylko jedno. Czy warto żyć, bo tak powinno być, bo tak wypada? Bo tego od nas oczekują? A gdzie są nasze oczekiwania? Na szarym końcu? Dlaczego? Czasami życie potrafi dać nam nauczkę, a czasami sami sobie niszczymy życie, podążając za nowym wbrew rozsądkowi. Szczęście jest bardzo kruche, a jeden niewłaściwy krok może diametralnie zmienić nasze życie.




"Przyjaciółki" to ciepła i taka prawdziwa historia o ludziach i ich życiowych problemach. Ciekawie i refleksyjnie napisana, można przy niej odpocząć. Bohaterowie są świetnie wykreowani, nie są to ideały a ludzie z krwi i kości. Popełniają pomyłki i przyznają się do nich.
Powieść o wielu płaszczyznach życia. Napisana lekkim piórem i zgrabnie łączy wiele wątków. Porusza trudne kwestie moralnego wyboru. Rozbudowane postacie, niebanalne zwroty akcji i niekoniecznie spodziewane zakończenie. 
Jestem pełna podziwu dla tego pisarskiego duetu za dopracowanie szczegółów logicznych i fabularnych, za zgrabne wplecenie w intrygę wątku o piratach atakujących marynarzy.

Polecam!
  
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję Wydawnictwu