piątek, 18 stycznia 2019

Zapowiedzi premier luty 2019



W lutym Wydawnictwo EDIPRESSE  
zaskoczy nas niejedną ciekawą propozycją. 
Czekacie na którąś z nich?

 PREMIERA 13 lutego 2019

 „Nigdy cię nie opuszczę  ”
 J.L. Butler 
Liczba stron -  384
Kategoria - thriller/sensacja/kryminał 





Francine Day to ambitna, inteligentna i odnosząca sukcesy prawniczka, która właśnie ubiega się o jedwabną togę. Potrzebuje tylko jednej prestiżowej sprawy, żeby uzyskać awans na królewskiego adwokata - takiej jak rozwód Martina Joya. Wzajemne zauroczenie Francine i Martina jest natychmiastowe i obsesyjne. Wdają się w sekretny romans i Francine sądzi, że wszystko pójdzie jak z płatka. Jednak żona Martina niespodziewanie znika, a on sam staje się głównym podejrzanym. Francine jest teraz jego prawniczką, kochanką, a także ostatnią osobą, która widziała żywą Donnę Joy. W miarę jak sprawa zaczyna się komplikować, Francine coraz trudniej przychodzi utrzymanie własnego życia w ryzach.

Pełen napięcia i akcji mrożącej krew w żyłach, thriller J.L. Butler, rozgrywa się w środowisku londyńskiej palestry, gdzie od stuleci sprawiedliwość i korupcja toczą ze sobą nieustanną grę.


PREMIERA 13 lutego 2019

 „(Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie”
 Natasza Socha
Liczba stron - 304

Kategoria - Literatura obyczajowa i romans 




Tajemnica małżeństwa to kumulacja drobiazgów, do których obcy ludzie nie mają dostępu. Cecylia i Wiktor marzą o rozwodzie, choć jeszcze żadne z nich nie powiedziało tego na głos. Ona chce wolności, on spotyka się ze swoją studentką. Wszystko zmienia się w dniu, w którym Cecylia ma wypadek samochodowy i na jakiś czas zostaje unieruchomiona. Poruszając się na wózku chce czy nie - jest skazana na pomoc męża. On również uważa, że jego obowiązkiem jest zaopiekowanie się żoną w tym czasie. Każde z nich chce się pozbyć tego drugiego, ale póki co muszą znowu udawać rodzinę. Ta historia pokazuje, jak człowiek bez miłości szybko gaśnie. Jak chowa się w sobie, znika, traci chęć do życia. Czym tak naprawdę jest „niemiłość”? Końcem wszystkiego? Czy raczej początkiem?


PREMIERA 13 lutego 2019

„Miłość z błękitnego nieba”
Krystyna Mirek
Liczba stron - 352
Kategoria - Literatura piękna 



Walentynkowy Kraków to dla wielu zakochanych jedno z najbardziej romantycznych miejsc na ziemi. Tu właśnie przybywa Angelika, która ma do podpisania najważniejszy kontrakt w karierze. Nie zawaha się przed niczym, byle tylko osiągnąć cel. Dla niej Kraków to miasto, z którego kiedyś uciekła i nie zamierza wracać do niełatwych wspomnień. Jest skoncentrowana na pracy i nie pozwala sobie na żadne sentymenty.

Po drugiej stronie barykady stoi właściciel prężnie rozwijającej się firmy, prywatnie niepoprawny kobieciarz, choć z zasadami. On też chce podpisać ten kontrakt, ale na swoich warunkach. I również nie ma oporów, by korzystać ze wszelkich sposobów, które mogą do tego doprowadzić.

Co się stanie w mroźną walentynkową noc? Kto zwycięży w biznesowych negocjacjach i w jaki sposób zakończy się próba osiągnięcia niemożliwego kompromisu? Z pozoru niewinny splot wydarzeń sprawi, że życie wielu osób zmieni się bardzo mocno.
 

 PREMIERA 27 lutego 2019

 „Maszyna szczęścia”
 Katie Williams
 Kategoria - Literatura piękna 




Gdyby maszyna była w stanie podać ci przepis na szczęście, który mógłby ci się jednak nie spodobać, czy zrobiłbyś test?
Jedz więcej mandarynek. Rozwiedź się z żoną. Odetnij sobie palec wskazujący prawej dłoni. Zalecenia maszyny szczęścia często bywają zaskakujące, ale w 99,97% gwarantują, że będziesz szczęśliwszy. 

Pearl pracuje dla firmy Apricity – a więc zawodowo zajmuje się szczęściem. Jej nastoletni syn, Rhett, zdaje się czerpać zadowolenie z bycia nieszczęśliwym. Gdyby tylko Pearl zdołała go przekonać, aby wykonał test Apricity... Ta ostrzegawcza, drwiąca i przezabawna opowieść o postępie technologicznym stanowi zarazem ostre jak brzytwa przedstawienie najmroczniejszych głębi ludzkiej psychiki. 


 PREMIERA 27 lutego 2019

 „ Furia ”
Brown Sandra
Liczba stron - 432
 
Kategoria - thriller/sensacja/kryminał 
 




Dwadzieścia pięć lat temu major Franklin Trapper zyskał sławę w całym kraju. To właśnie on wyprowadził w bezpieczne miejsce garstkę osób ocalałych po ataku bombowym w jednym z hoteli w Dallas. Często udzielał wywiadów i występował publicznie. Po latach nagle zaczął unikać rozgłosu i wszelkich kontaktów z mediami. Nie zraża to jednak ambitnej dziennikarki telewizyjnej Kerry Bailey. Za wszelką cenę zamierza ona przeprowadzić wywiad z majorem, Najpierw jednak musi przekonać do tego pomysłu syna majora Johna Trappera, który jest jedyną osobą, która może ją majorowi przedstawić.

John Trapper nie chce mieć nic wspólnego z ojcem, ale w końcu zgadza się pomóc Bailey. Wieczór wywiadu kończy się jednak fatalnie. Nieznani sprawcy atakują majora i dziennikarkę. Nie mogąc zaufać nikomu, w sytuacji gdy wrogowie są coraz bliżej, Bailey i Trapper łączą siły, by wytropić napastników i odkryć, kto odpowiada za zamach bombowy w Dallas.
     


czwartek, 17 stycznia 2019

„Wiara, miłość, śmierć ” Peter Gallert, Jörg Reiter



Tłumaczenie - Anna Bittner
Cykl - Kroniki Martina Bauera (tom 1)
Wydawnictwo - Initium
Data wydania - 14 stycznia 2019
Liczba stron - 416
Kategoria - thriller/sensacja/kryminał



Czy w świecie pełnym przestępstw można jeszcze w cokolwiek wierzyć?





Akcja książki od razu pędzi jak szalona. Jesteśmy w Duisburg. Mamy wyskakującego z auta duchownego Bauera oraz samobójcę policjanta, który stoi na moście nad Renem. Gdy Bauer skacze do wody, oszołomiony policjant skacze za nim, by go ratować. Czy to odpowiednia metoda, by uratować samobójcę? Odważne i ryzykowne, prawda? 
Gdy obaj wypływają na brzeg, reszta policyjnej ekipy odetchnęła z ulgą. Niestety, policjant kilka godzin później i tak umiera w wyniku skoku z dachu garażu. Wszystko wskazuje na samobójstwo, ponieważ mężczyzna miał problemy związane z nadużyciem finansowym. Czy taka jest prawda?
Policyjny duchowny uważa inaczej i zaczyna śledztwo, stawiając wszystko na jedną kartę.



Mamy tutaj duet śledczych. Pewna siebie funkcjonariuszka policji oraz policyjny duszpasterz. 
Ona i on — duet idealny?
Nie słyszałam, by w Polsce byli policyjni duchowni, być może są, ale rzadko o nich słychać. Martin Bauer mieszka w Niemczech, a tam nie jest to rzadki przypadek. Wspierają oni pracowników policji oraz ich rodziny, czasami również starają się zapobiegać śmierci.

Gdy Martin zaczyna szukać i drążyć w sprawie śmierci policjanta, na jaw wychodzą inne ważne rzeczy. Jedno zdarzenie wypływa z drugiego jako następstwa. Wszystkie są ze sobą w pewien sposób powiązane, a my uczestniczymy w ich poznawaniu. Tajemnice rozwiązują się powoli, ale w bardzo dobrych momentach. Poznajemy również osoby bliskie ofierze oraz rodzinę pastora. Wszyscy oni skrywają wiele sekretów, które z każdą kolejną stroną ujawniają się.

Uważam, że fabuła jest ciekawie skonstruowana. Wciąga od pierwszych do ostatnich stron. Gdy wczujemy się w rolę widza i śledząc poczynania duchownego, razem z nim będziemy rozwiązywać zagadkę śmierci.

Mamy tutaj poruszane również tematy prostytucji. Czasami tak wychodzi, gdy ufamy zbyt mocno swoim przyjaciółkom. Naiwnie wierzymy, że chcą dla nas tylko dobra. A jak to wychodzi w życiu?


„Wiara, miłość, śmierć ” to fantastyczny kryminał z duszpasterzem w roli głównej, gdzie momentami wkraczamy w klimat noir. 
Czekam na kolejne przygody Martina Bauera.

Polecam!



wtorek, 15 stycznia 2019

„Bjorn – syn burzy” Paweł Wakuła




Wydawnictwo - Literatura
Data wydania -  10 października 2018

Liczba stron -  408
Kategoria - Literatura młodzieżowa


Lubicie historię?
Fascynują Was książki, w których są historie o wikingach?
Początki państwa Polan?

Gdyby mnie tak uczono, gdybym ja miała takiego nauczyciela, który w taki sposób opowiadałby o naszych epokach, to na pewno byłby to mój ulubiony przedmiot. 
Uważam, że takie książki powinny być lekturą szkolną.

Paweł Wakuła w rewelacyjny sposób przedstawia nam początki państwa Polan. Mamy tutaj historię, przygodę oraz kryminał. Świetna rozrywka gwarantowana.


Przenosimy się do dalekiego regionu. W naszej wyobraźni widzimy ruiny klasztoru na wyspie Lindisfarne, które skrywają straszną tajemnicę. Był plan odbudowy klasztoru, który to został zniszczony przez wikingów. Jest to średniowieczny zakątek, w którym mieszka garstka mnichów, tajemniczy więzień oraz strażnicy. Opat klasztoru ma nie lada zadanie. Nie dość, że odbudowa musi zaczekać, to jeszcze dostaje w swoje ręce więźnia. Jest to Bjorn - osoba z mroczną przeszłością, ale i poparciem wielkiego Knuta. Opat musi spisywać opowiadane przez więźnia historie, rozwiązać zagadkę oraz sprawić, by nikomu nie groziło niebezpieczeństwo.
Czy poradzi sobie z zadaniem? 




Akcja książki osadzona jest w dawnej epoce. Autor z zachwycającą lekkością przenosi nas w tamte czasy. Od pierwszych stron zauważamy inny styl oraz język, jakim posługuje się pisarz. Wszystkie wyrazy, które są niezrozumiałe dla nas, są pod tekstem objaśnione. Do tego sztywna okładka. Wydanie tej książki jest idealne. Czuć w ręku dobrą książkę, dobrą historię oraz dobry przekaz.

„Pomyślał, że gdzieś daleko za horyzontem znajduje się kraina, o której mówił Bjorn. Polanie, Mieszko, Poznań, Warta... Te słowa brzmiały jak zaklęcia z bajki opowiadanej przy ognisku”.

Jest tu prawda wymieszana z fikcją. Część rzeczy znamy z lekcji historii, a część autor sobie dodał, tworząc naprawdę wyśmienitą opowieść. Początek może trochę nużyć, ale z czasem akcja się rozkręca i pochłania czytelnika dość mocno. Gdy czytamy o początkach państwa polskiego, o tym, jak Mieszko walczył o swoje terytoria, jaki wpływ miała religia, jak to wszystko się zaczęło, przypominamy sobie szkołę podstawową i lekcje o tych czasach. Mam na myśli tych starszych czytelników. Ci młodsi pewnie nie będą odczuwali powrotu do lat młodości. 

Fantastyczna atmosfera, do tego powieść jest wartka, spójna, dynamiczna i nie ma czasu na nudę. Nudzić się mogą osoby, które naprawdę za historią nie przepadają.

 „Bjorn – syn burzy” to niebanalna powieść, w której bohaterowie znani ze skandynawskich mitów pochłaniają wszystko i wszystkich. 
Jeśli pozwolimy się przenieść do odległych czasów, będzie to wyśmienita uczta czytelnicza. Losy Świętosławy, Mieszka, Bolesława Chrobrego i Bjorna połączyło przeznaczenie... 


Polecam!
Nie tylko młodzieży.






poniedziałek, 14 stycznia 2019

Zapowiedzi Wydawnictwa Albatros

                                                           

                                   PREMIERA: 16 STYCZNIA 2019


Lee Child CZAS PRZESZŁY

Przekład - Jan Kraś
Liczba stron - 448
Kategoria - thriller/sensacja/kryminał

Najnowsza książka w odświeżonej szacie graficznej!




To miała być epicka podróż przez całe Stany – z wybrzeża Maine do San Diego. Wyprawa, jakiej Jack Reacher nie podejmował od lat. Nie zawędrował jednak daleko. Na rozwidleniu dróg zobaczył drogowskaz: Laconia. Nigdy tam nie był, ale nazwę zna dobrze – z rodzinnych dokumentów. Decyduje się więc przerwać podróż i zobaczyć miejsce, w którym urodził się jego ojciec.
W tym samym czasie, parę kilometrów dalej, dwójka młodych Kanadyjczyków z powodu awarii samochodu musi zatrzymać się w motelu na odludziu, gdzie zostają wplątani w dziwną grę, która z każdą godziną staje się coraz bardziej dramatyczna. Tak dramatyczna, że Reacher z pewnością przyszedłby z pomocą, gdyby znał ich sytuację. Mimo że ma własne kłopoty. Bo tak to już z nim jest: wystarczy, że zatrzyma się gdzieś na dłużej, i mają go dosyć. A on, choć lubi być w ruchu, nie cierpi, gdy ktoś próbuje go przepędzić.

 

Po tej książce nikt na powie, że Lee Child się powtarza! 

                             PREMIERA: 31 STYCZNIA 2019

„Syrena i pani Hancock  Imogen Hermes Gowar  

Tłumaczenie - Anna Dobrzańska
Liczba stron - 512

Kategoria - fantastyka, fantasy, science fiction 



Pewnego wrześniowego wieczoru w 1785 roku kupiec Jonah Hancock słyszy niecierpliwe pukanie do drzwi. W progu stoi jeden z jego najlepszych kapitanów, klnąc, plując i nerwowo przestępując z nogi na nogę. Statek pana Hancocka przepadł. Ale kapitan przywiózł kupcowi coś, co swoją wartością go przewyższa… Wyłowionego z morskich odmętów niepospolitego stwora, który bez wątpienia jest… najprawdziwszą syreną!
Kiedy plotka roznosi się po okolicznych dokach, kawiarniach i domach uciech, wszyscy chcą zobaczyć syrenę pana Hancocka. Wizja znacznych korzyści materialnych jest pokusą, której nie należy się zbyt długo opierać, kupiec zgadza się więc wypożyczyć cudowną poczwarę do najsławniejszego domu rozpusty w Londynie. A w tym luksusowym przybytku czeka na pana Hancocka o wiele więcej syren. Znacznie groźniejszych i bardziej ponętnych niż jego morski stwór – gotowych dać mu szczęście, o którym marzy, lub zhańbić go i przywieść do zguby… A już na pewno sprowadzić jego życie na zupełnie nowy i bardzo nieoczekiwany kurs…


Syrena to bardzo niebezpieczna zdobycz. Podobnie jak kurtyzana…


                       
                   PREMIERA: 13 LUTEGO 2019

 
„Pozwól mi wrócić B. A. Paris                   
 
Przekład: Magdalena Koziej
Liczba stron - 320
Kategoria - thriller/sensacja/kryminał 







Ona zniknęła…
Finn i Layla, młodzi i nieprzytomne w sobie zakochani, wyjeżdżają na wakacje do Francji. W drodze zatrzymują się w nocy na parkingu i kiedy Finn wraca z toalety, jego dziewczyny nigdzie nie ma.
On skłamał…
Finn opowiada policji, o tym, co zdarzyło się tej nocy. Są tacy, co nie wierzą w jego wersję i podejrzewają go o najgorsze. Nawet po latach. I tylko Finn wie, że nie powiedział policji całej prawdy.
Teraz się boi…
Po dziesięciu latach zaczyna jeszcze raz – w innym miejscu, z inną kobietą. I tak się akurat złożyło, że jest nią siostra jego zaginionej dziewczyny. Kiedy się zaręczają, Finn dostaje telefon. Ktoś z jego przeszłości widział Laylę. Ktoś podrzuca znaki kojarzące się jednoznacznie z Laylą. Ktoś wysyła mu maile, które doprowadzają go na skraj szaleństwa.
Finn zaczyna podejrzewać wszystkich wokół i coraz bardziej wierzy w to, że jego dawna ukochana żyje.
I że jest bliżej, niż mu się wydaje.


NOWY THRILLER AUTORKI BESTSELLERA ZA ZAMKNIĘTYMI DRZWIAMI 


                           PREMIERA: 13 LUTEGO 2019


 „Siostra księżyca Lucinda Riley 

Tłumaczenie -  Anna Esden-Tempska
Cykl - Siedem sióstr (tom 5)
Kategoria - Literatura piękna





Sześć sióstr. Choć urodziły się na różnych kontynentach, wychowały się w bajecznej posiadłości na prywatnym półwyspie Jeziora Genewskiego. Adopcyjny ojciec, nazywany przez nie Pa Saltem, nadał im imiona mitycznych Plejad. Każda ułożyła sobie życie po swojemu i rzadko mają okazję spotkać się wszystkie razem. Do domu ściąga je niespodziewana śmierć ojca, który zostawił każdej list i wskazówki mogące im pomóc w odkryciu własnych korzeni. I w odnalezieniu odpowiedzi na pytanie, co się stało z siódmą siostrą.

Nastrojowa, pełna magii saga rodzinna, którą pokochały czytelniczki w ponad 30 krajach świata, także w Polsce. 
 
Zainteresowani ? 

sobota, 12 stycznia 2019

„Muzyka twojej duszy” Agnieszka Lis - RECENZJA PRZEDPREMIEROWA




Wydawnictwo -  Czwarta Strona
Data wydania - 16 stycznia 2019
Kategoria - Literatura obyczajowa i romans
Ilość stron - 357






Agnieszka Lis napisała już sześć książek, ta jest siódma. Czy będzie szczęśliwą siódemką? 
Uwielbiam jej książki za styl i za umiejętność wykreowania historii cechującej niesamowitą intensywnością.




Poznajemy Igora i jego życie, które dzieli się na szkołę i dom. Nauka oraz pomaganie rodzicom na gospodarce. Jest to skromna rodzina, ale kochająca się. Pomagająca sobie w trudnych momentach życia. 
Igor trafia do szkoły z internatem, ale przed wyjazdem dostaje od wujka prezent - aparat fotograficzny, który do tej pory był tylko oglądany. Nikt nie mógł go dotykać. 
Po szkole, spacerując sobie po mieście z aparatem, odkrywa swój talent, a z czasem i pasję. Nie jest świadomy tego, że będzie rozwijał swoją miłość do aparatu przez resztę swojego życia.

Pewnego razu Igor poznaje Elżbietę.  Jest to młoda dziewczyna, która gra na pianinie i marzy o wielkiej karierze. Zaczynają się spotykać i między nimi rodzi się uczucie. Kobieta jeszcze nie wie, że mężczyzna ma przed nią skrywany sekret. Czy fotograf i pianistka to dobre połączenie? Czy miłość do pasji jest więcej warta niż ta do drugiego człowieka? 

Poznajemy również parę, która mieszka za granicami Polski. Isabel jest sławną pianistką mieszkającą ze swoim partnerem Manolo. Od czasu do czasu odwiedza ich wiolonczelistka Olena, którą zna cały świat.

Czy losy tych wszystkich osób się połączą? 
Co się stanie, gdy dojdzie do ich spotkania? 





Autorka tradycyjnie oddaje w nasze ręce wzruszającą historię. To piękna opowieść o miłości, o realizacji swoich marzeń oraz o trudnej sztuce wyborów. 
Rozdziały w tej powieści przebiegają naprzemiennie. Poznajemy życie Igora oraz Isabel. Raz on i raz ona.

Jest to rewelacyjna książka dla amatorów muzyki, ale i dla tych, którzy mają już styczność z muzyką. Dzięki autorce, która podała listę utworów, można całkowicie zatracić się w świecie wiolonczeli i muzyki klasycznej. Można dowiedzieć się czegoś więcej o tym, co sprawia, że muzyka staje się dla niektórych osób tak ważną częścią życia, ile wysiłku i ćwiczeń ona pochłania. To historia otwierająca przed czytelnikiem zupełnie nowy świat.

 Trzeba czasem uważać na swoje życzenia. Mogą się spełnić.

Czytając tę historię, doświadczamy przemiany chłopaka ze wsi, który kiedyś był samotnikiem, unikał ludzi, nie patrzył nikomu w oczy, a z czasem stał się rozchwytywanym fotografem. Zauważamy jego zmiany, jego zmagania z życiem oraz jego wybory. Czy zawsze są one dobre? Był taki moment w życiu Igora, że smutek i rozpacz trawiły go od środka. Gdyby nie ingerencja rodziny, mężczyzna zostałby strawiony przez własną rozpacz.

Książkę czyta się bardzo szybko. Bohaterowie nakreśleni są w świetny sposób. Są blisko nas, czytelników. Jest to idealna pozycja dla szukających relaksu przy ciekawej, wciągającej książce. Czytając ją, nie zauważa się mijającego czasu. Rozdziały pełne muzyki i pasji fotografowania przepływają nam nie wiadomo kiedy, czasami nawet ma się wrażenie, że unosimy się razem z dźwiękami muzyki.



Muzyka twojej duszy to historia, która skłania do głębszych refleksji. Daje nam do myślenia, co w życiu jest ważniejsze? Miłość czy realizacja swoich pasji?
Mamy tutaj również wątek samotności i tęsknoty, śmierci i rozpaczy. Poznajemy niesprawiedliwość życia oraz bezsilność człowieka, ale mamy tutaj też impuls, który pokazuje nam, że warto czasami zaryzykować, przymknąć oko na strach i realizować swoje marzenia. 

Polecam!





wtorek, 8 stycznia 2019

„Trzy razy miłość” Jolanta Kosowska - RECENZJA PRZEDPREMIEROWA





Wydawnictwo - Novae Res
Data wydania - 28 stycznia 2019 

Kategoria - Literatura obyczajowa i romans
Ilość stron - 297






Książki pani Jolanty Kosowskiej znam i bardzo sobie cenię. 
Oddaje ona w nasze ręce książki z przesłaniem. Jakie będzie tym razem?



Nie wierzysz w miłość?
Przeczytaj tę książkę! 
Właśnie dla tych osób dedykowana jest ta książka.


Martyna - spokojna, rozważna studentka medycyny. Samodzielna, zaradna i mocno stąpająca po ziemi.
Łukasz - rozpieszczony jedynak z bogatego domu. 
W głowie mu tylko sport i przyjemności. Jego życie to treningi, koledzy, spotkania i imprezy. 
Dzieli ich niemal wszystko: poglądy, charaktery, styl życia...
Pewnego dnia połączyło ich coś, od czego nie mogą się uwolnić. Coś, co działa na emocje i rozsadza serce. Nie wiedzieli oboje, że są do tego zdolni. 
Uczucie tak intensywne, szalone i gorące..

Pojawiło się niespodziewanie, przepiękne i niesamowite, zrobiło wielką demolkę i znikło....
 



 

Zastanawialiście się nad słowami powiedzenia, że stara miłość nie rdzewieje? Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego, mając nowe życie, ciągle wraca się myślami do miłości sprzed lat, a na ponowny jej widok odżywają emocje? 


„Dziwna to miłość,która każe ci wszystko oddać...Według mnie prawdziwa miłość polega na tym, że coś się daje, ale i coś otrzymuje się w zamian...Prawdziwa miłość buduje, nie uśmierca.
Ta opowieść pokazuje, jaką siłą jest prawdziwa, lecz nieszczęśliwa miłość. Gdy dwie osoby chcą być razem, ale życie wciąż płata im figle i sprawia, że nie mogą być szczęśliwi. To opowieść o ludziach, którzy nie potrafią żyć ani ze sobą, ani bez siebie.
Czy jest możliwe, by miłość była przekleństwem?


„Czasami myślę, że nie warto niczego planować. Los i tak z nas zadrwi. Życie napisze własny scenariusz...

Akcja książki dzieje się w kilku miejscach - w Polsce i poza jej granicami. Narratorów również mamy kilku. Dzięki temu wiemy, co w danej chwili odczuwa inny bohater. Autorka ułatwiła nam wejście w sytuację Łukasza i Martyny. 

Wiecie, co mnie zauroczyło w tej powieści?
Pierwsze to wątek o niepełnosprawnych dzieciach z domu opieki, którymi to opiekują się siostry zakonne. Jak wiemy, te dzieci są wrażliwsze od innych. Czytając o tym, jak niewiele im trzeba, by były szczęśliwe, serce rośnie i buzia sama się śmieje. 
„Człowieka nie można odstawić na półkę jak misia albo lalkę.”

Oraz drugie - plastyczne opisy Werony. Miejsca, o którym kiedyś marzyła Martyna. Czytając o tajemniczym jeziorze, nabierałam ochoty, by tam być. By widzieć to wszystko, co opisuje autorka. Ach, marzenia!

„Trzy razy miłość” to historia pokazująca niszczycielską potęgę miłości, która wręcz kipi emocjami. Wszystko, co tu znajdziecie, wciągnie i zahipnotyzuje Was bez reszty.
Miłość, przyjaźń, błądzenie i dawanie szansy. Zrozumienie i wybaczanie. Mieszanka wybuchowa.

Polecam!




Zapowiedź! Premiera 3 kwietnia!

„Szept syberyjskiego wiatru”   

Dorota Gąsiorowska
Wydawnictwo - Między Słowami

Opowieść o uczuciu silniejszym niż syberyjski wiatr...






Kalina musi zostawić wszystko, co kocha. Oszukana przez wspólniczkę, wraca do Polski po wielu latach nieobecności i zaczyna pracę w fabryce porcelany należącej do jej bogatej babki. W nowych obowiązkach ma jej pomóc Sergiusz, prawa ręka starszej pani. Mężczyzna jest od początku zaskakująco wrogo nastawiony do Kaliny. Jednak za każdym razem, kiedy dziewczyna patrzy w jego oczy – głębokie niczym jezioro Bajkał – czuje, że skrywa on jakąś tajemnicę. Pewnego dnia babka prosi Kalinę, by odebrała z Petersburga dziwną przesyłkę. W podróży towarzyszyć ma dziewczynie Sergiusz. Dwie tajemnice – babki i Sergiusza – splecione ze sobą, zawiodą Kalinę aż na Syberię. To tam za przewodnika dziewczyna będzie musiała obrać własne serce.
Tylko czy odważy się go posłuchać? I co się stanie, gdy do jej serca wtargnie uczucie silniejsze niż sam buran, porywisty syberyjski wiatr?



Była fabryka czekolady (Karminowe serce), tym razem jest fabryka porcelany... czy podróż do Petersburga okaże się również magiczna, jak ta do Krakowa?
Zobaczymy :)