czwartek, 20 lipca 2017

"Wybór" - Samantha King

"Wybór" - Samantha King 

Tłumaczenie - Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo - HarperCollins Polska

Tytuł oryginału - The Choice
Data wydania - 14 czerwca 2017
Liczba stron - 352
Kategoria - thriller/sensacja/kryminał  


Moja ocena 7/10 - BARDZO DOBRA 


 Co jeżeli musisz zdecydować, które z twoich dzieci ma żyć, a które umrzeć? Jak to jest, gdy ktoś przystawia ci do skroni pistolet i każe wybierać? Czy skazać na śmierć buntowniczą i niezależną córkę, czy wrażliwego i uległego syna? Które z nich bardziej zasługuje na to, by dalej żyć?
Jeżeli Madeleine nie wykona polecenia, zginie i Annabel, i Aidan. Madeleine wybiera, zaraz potem pada strzał, który na zawsze obciąży jej sumienie.
Gdy po trzech miesiącach budzi się w szpitalu, próbuje poukładać kolejność tamtych zdarzeń i usprawiedliwić swój wybór. Jednak pamięć ją zawodzi i podsuwa coraz inne, często sprzeczne obrazy. Co wydarzyło się naprawdę, a co jest jedynie wytworem jej umysłu?
źródło opisu: materiały wydawnictwa
źródło okładki: materiały wydawnictwa



Przygotowania do dziesiątych urodzin bliźniaków.
Dzwonek do drzwi, dzieci biegną, by otworzyć gościom, za nimi idzie ich mama. Otwierają. Zamiast gości stoi człowiek w czarnej kominiarce na twarzy, z pistoletem wycelowanym w matkę. 
Powiedział tylko jedno słowo - Wybierz jedno, suko.

Madeleine budzi się w szpitalu i poczucie winy przytłacza ją. Obok gniewu i poczucia winy pojawia się także strach, żal i wstyd. Cały czas tłumaczy sobie, dlaczego podjęła taką decyzję, a nie inną. Czuje ona, że z jej życia zniknęła jakaś niezmiernie istotna część, straciła niejako coś z samej siebie.
Więzi emocjonalne łączące ją z dziećmi są niezwykle silne - zwłaszcza szczególnego rodzaju więź psychiczna. Zauważa również powstanie dystansu emocjonalnego u reszty członków jej rodziny. Usprawiedliwia siebie i zarazem wspomina wcześniejsze lata dzieci.
Gdy pomału zaczyna wszystko sobie układać, a zaniki pamięci wracają na swoje miejsce, okazuje się, że to, co oczywiste, wcale takim nie jest. Coraz częściej zastanawia się, czy to wszystko, co się wydarzyło, to tylko wytwór jej wyobraźni, czy szok pourazowy wywołany ogromną traumą płata jej figle w umyśle. Czy faktycznie podjęła decyzję? Czy uda jej się dojść do tego, kto kazał jej wybierać pomiędzy jej dziećmi?

"(...)Chcę tylko, żeby moje dzieci wróciły. To, które patrzyło w moje oczy, umierając, i to, które żyje, ale już nie chce patrzeć mi w oczy.(...)"

„Wybór” to bardzo dobry debiut Samanthy King.
Napisała ona niezłą fabułę książki. No bo kto chciałby stanąć przed takim wyborem? Zresztą która matka mogłaby dokonać wyboru? To makabryczna, ściągająca w głąb duszy historia matki i jej bliźniąt. Pozostawia po sobie niezatarty ślad. Wzbudza mnóstwo emocji. Trudny i mocny temat napisany w nieskomplikowany sposób, jednocześnie otacza go aura tajemniczości i grozy. Jest to powieść pełna niespodzianek i zaskakujących momentów.



Autorka jest redaktorem, ale i dyplomowaną psychoterapeutką, i to widać. Manipuluje uczuciami czytelnika  i wciąga go w wir sprzeczności, jaki występuje w umyśle bohaterki. Krok po kroku pokazuje nam, co tak naprawdę się wydarzyło. Całość genialnie skonstruowana z niezwykłymi bohaterami. Do samego końca nie wiadomo, jak cała sytuacja się zakończy. Końcówka książki to taka wisienka na torcie. Idealne zakończenie!



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję Wydawnictwu





 


32 komentarze:

  1. We mnie też z pewnością wzbudziłaby wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze, że bardzo boję się lektury tej książki.Obawiam się czy podołam jej wymiarowi emocjonalnemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak nie działa. Warto przeczytać :)

      Usuń
  3. Ta książka zaczyna mnie prześladować...Chyba to oznacza, że czas w końcu samemu się z nią zmierzyć. Z pewnością wywoła burzę emocji. Przynajmniej na to właśnie liczę!

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro prześladuje, to tak :) Koniecznie trzeba przeczytać :)

      Usuń
  4. zaintrygowałaś mnie... z reguły tego typu książki gdzie dzieciom dzieje się krzywda omijam szerokim łukiem. Za miękka jestem. Czasem jednak lubię pobyć masochistką i z pewnością sięgnę po te pozycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu aż taka krzywda się nie dzieje :) To raczej wewnętrzny problem matki niż dzieci .

      Usuń
  5. Ciekawie się zapowiada :) Chętnie przeczytam, bo takie właśnie książki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również takie książki bardzo lubię :)

      Usuń
  6. Bardzo mnie ten tytuł intryguje. Wybór, przed którym stanęła matka... Coś niepojętego.

    OdpowiedzUsuń
  7. To nie jest tytuł do czytania przed snem...Ciekawe,oj ciekawe,ale nie przeczytam,to nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam tylko przed snem i dałam radę heheeh

      Usuń
  8. To co zachęca, to zdecydowanie emocję, jakie mogę spotkać w tej powieści. Ponadto fabuła jest naprawdę nietuzinkowa. Ten tytuł widnieje już na mojej liście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dałaś jej szansę :)

      Usuń
  9. Wow, ale mnie zachęciłaś! Koniecznie muszę rozejrzeć się za tą książką! Obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna recenzja książki ;) aż chcę się czytać ;)
    Obserwuje i zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/2017/07/wiosenna-sukienka-z-odrytymi-barkami-i.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz, daj znać. Oczywiście odwiedzę :)

      Usuń
  11. Brzmi mrocznie i bardzo ciekawie! Dopisuję do listy "do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Temat ciekawy a sam wybór straszny :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Daj znać jak będziesz po lekturze :)

      Usuń
  13. A mi książka do gustu nie przypadła. Pomysł dobry, a wykonanie raczej nie przekonało mnie..

    Pozdrawiam Iza,
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż. Nie zawsze wszystkim się dogodzi :)

      Usuń
  14. Mam tę książkę na oku, a mam nadzieję, że niedługo również na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już jakiś czas temu namierzyłam ten tytuł i na pewno po niego sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż ciary przechodzą! Bardzo trudny temat jak na debiut... Dlatego tym bardziej się skuszę, by przekonać się, jak autorka poradziła sobie z takim dramatem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Warto przeczytać i się przekonać :)

      Usuń