piątek, 26 kwietnia 2019

„Sedno życia” Katarzyna Kielecka RECENZJA AMBASADORSKA



Wydawnictwo -  Szara Godzina
Data wydania -  8 kwietnia 2019
Kategoria - Literatura współczesna
Ilość stron - 405



PETARDA!!
Po przeczytaniu tej książki tylko takie słowo przychodzi mi na myśl. 


Katarzyna Kielecka to mama dwójki dorastających muzyków, mieszkanka Łodzi, pedagog specjalny i pracownik banku.
Jest to jej debiut literacki. Wcześniej pisała wiersze, opowiadania, teksty piosenek i scenariusze przedstawień.  Jak dobrze, że zdecydowała się napisać historię, która siedziała w jej sercu. Powiem Wam, że wszystkie kolejne jej książki biorę w ciemno!!

Co składa się na sedno życia samotnej kobiety? 

Poznajemy Edytę strasznie zakompleksioną kobietę, która nie wierzy w siebie. To, jakie ma zdanie o sobie, sprawia, że włos jeży się na rękach. Edyta dzika, Edyta nudna, Edyta skryta. Dzikus. Niekochana przez ojca, niekochana przez brata, potrzebująca opieki i miłości, której nie ma od kogo dostać. Jej mama zmarła zaraz po porodzie. Przytulała ją tylko ciotka, siostra ojca. Czy to wystarczy dla dziecka pragnącego ciepła i czułości? Dotyk pełen miłości wspaniale rozwija stan emocjonalny u dziecka, a jego brak? Co się dzieje, gdy dziecko czuje się najgorsze w oczach rodzica? Gdy nie spełnia jego oczekiwań? 

Poznajemy również jej brata Wojtka, starszego od niej o jakieś 20 minut. Jest bankowcem, również skrytym w sobie.
Nie ma dobrego kontaktu z siostrą. Takie mieli dzieciństwo. Ma żonę i bliźnięta, ale czy jest z nią szczęśliwy? Czy człowiek, który nie doznał miłości w okresie dziecięcym, potrafi kochać?

Edyta zaczyna pracę u brata w banku i podczas rutynowych badań okazuje się, że jest chora. Niespodziewana diagnoza lekarska i przy okazji spotkanie ukochanej przyjaciółki z dziecięcych czasów sprawią, że na naszą bohaterką spadnie lawina nieoczekiwanych zdarzeń, która wydaje się nie mieć końca. Czy Edyta poradzi sobie z tym wszystkim? Czy Wojtek pomoże jej w braterskiej solidarności? Czy spełnią obietnicę daną ich wspólnej przyjaciółce? 

Poznamy również Grzesia. Wspaniały, rezolutny chłopczyk, który skradnie serce każdego czytelnika tej historii.




Jest to kolejna książka w tym roku, która dostaje u mnie miano arcydzieła!
Historia podzielona jest na trzy części. Pierwsza z nich sprawi, że Wasze serce pęknie na milion kawałków. Będziecie płakać, a w nocy nie pozwoli zmrużyć oka. Serce będzie czuło potrzebę przytulenia się do kogoś lub czegoś. Będzie Wam smutno. Druga— poskleja te grubsze części, doda trochę miodu, ale serce będzie szalało z niepokoju i emocji. Trzecia — naprawi to, co zepsuła pierwsza, ale nie będzie lukru, bo życie to nie tylko słodycz i piękny świat.
Życie to brutalna walka, by zdobyć to, o czym marzymy i do czego dążymy. 

Historia przyjaciółek pokazuje nam, jak ogromny wpływ na naszą psychikę ma możliwość podzielenia się swoimi problemami z kimś. Pokazuje, jak ważny jest w naszym życiu ktoś, kto nas zaakceptuje takim, jakimi jesteśmy. Bez ubierania masek i udawania kogoś, kim tak naprawdę nie jesteśmy. Pokazuje wspólną siłę w radzeniu sobie w kłopotach i w chorobie. Bo przyjaźń jest na dobre i złe.


Czytając tę historię uroniłam morze łez, serce rwało się do dziewczyn, do Grzesia, chciałam przytulić, pocieszyć.. Płakałam nad bezradnością lekarzy, nad tym co spotykało nasze bohaterki. Życie jednak jest brutalne.
-Niech to szlag! Ty też ? -Ano też. Drań strzela na oślep i wali we wszystko, co się rusza, bez względu na miejsce i czas.”

Książka jest z tego typu, którą czyta się z zapartym tchem. Od początku do końca trzyma w takim napięciu, że nie jesteśmy w stanie jej odłożyć. Dotyka ona tak szeroki wachlarz trudnych problemów, że aż ciężko mi o nich pisać. Jest tu chyba wszystko, co w książce być może. Wywołuje w czytelniku bunt, czasami śmiech za sprawą małego urwisa, ale najwięcej jest współczucia. Ogrom współczucia dla naszych bohaterów.
„- Tak ci się tylko zdaje — powiedział w jakimś smutnym zamyśleniu. - Edyta, moje życie to pozory. Zaczynam być tym cholernie zmęczony.

Jest na świecie tyle rodzin, które uważamy za szczęśliwe i pełne miłości, a w środku, w czterech ścianach odgrywają się straszne dramaty. Przemoc psychiczna i fizyczna to chyba piekło na ziemi. Kto z nas doświadczył tego na własnej skórze? Kto z nas się postawił i walczył ze złem? Taka trauma z dzieciństwa zawsze odbija się w dorosłym życiu. Samotność, która potem doskwiera, sprzyja eksplozjom egoizmu w człowieku. Ważne jest wtedy, by zapomnieć przeszłość, żyć tu i teraz bez rozdrapywania ran. Ważne jest to, by skleić to, co zostało i żyć w miarę normalnie.

Cudownym balsamem na pęknięte podczas czytania tej historii serce, jest fakt, że na naszych oczach widzimy zmianę Edyty oraz jej brata. Życie zmusza ich do zmiany frontu wobec siebie i wyjaśnienia sobie kilku spraw. Demony przeszłości, jakie opanowały tę parę, rozmywały się podczas ich rozmów, spotkań i wspólnego bycia ze sobą. 
To, co sprawia, że ta książka jest wyjątkowa, to fakt, że jest tu pewnego rodzaju równowaga. Historia nie składa się tylko ze smutnych i trudnych chwil, lecz również są bardzo radosne momenty. Zwłaszcza gdy do głosu dochodzi wspaniały chłopczyk o imieniu Grześ. Jego postać w tej opowieści, jest jak promyk słońca, cudowny lek na zbolałe serce. Jego teksty sprawiają, że niejednokrotnie śmiejemy się w głos. Jest on niesamowity.


„Sedno życia” to niezwykle wzruszająca historia. 
Opowiada o tym, jak trudno zaakceptować siebie i pokochać kogoś, gdy nigdy nie było się kochanym. Jak trudno jest przełamać swoje własne bariery, walczyć o godność i miłość. Oraz o tym, że można przepędzić własne demony wspomnień i ułożyć sobie życie. 
Musicie ją przeczytać, jeśli jesteście gotowi na bolące serce i mnóstwo łez. 
Musicie również poznać Grzesia. To postać wyjątkowa!

W przygotowaniu „Piętno dzieciństwa”

Jestem jej szalenie ciekawa. Myślę, że będą to dalsze losy Wojtka, brata naszej bohaterki. 


20 komentarzy:

  1. Również miałam niezwykłą przyjemność czytać tę książkę i uważam, że jest wyjątkowa. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa kolejnej części. Udany debiut.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jeśli lubi podczas lektury się wzruszyć, to pewnie!

      Usuń
  4. Zapisuję tytuł :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna pozytywna recenzja tej książki. Koniecznie muszę po nią sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię książki z pod pióra polskich autorek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam już kilka dobrych recenzji, więc nie odmówię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po tym wszystkim co przeczytałam w twojej recenzji czuję, że książka i na mnie mogłaby wywrzeć podobne wrażenie 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tej unaocznionej zmiany bohaterki i cieszę się, że książka prowokuje do uśmiechu. Chciałabym poznać ją bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna historia i świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że ta książka ostatnio budzi wiele pozytywnych uczuć. Przemyślę tę lekturę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o tej książce. Generalnie nie moje klimaty, ale dobrze się o niej pisze i to mnie bardzo intryguje...

    OdpowiedzUsuń