poniedziałek, 22 kwietnia 2019

„Historie miłosne” Kamila Cudnik PATRONAT MEDIALNY (PRZEDPREMIEROWO)



Wydawnictwo - Zysk i S-ka
Data wydania - 23 kwietnia 2019
Liczba stron - 416
Kategoria - Literatura współczesna




Od miłości do zdrady, od zdrady do nowego początku.



Jest to debiut dobrze zapowiadającej się autorki. 
Ja jej historią zostałam zauroczona. Mam nadzieję, że Wy również zostanie pochłonięci tą opowieścią.  



Poznajemy bohaterkę Sarę. Jest ona doktorantką na uczelni i żoną adwokata Tomasza, który ma swoją kancelarię. Oboje są młodzi, ambitni, odnoszący sukcesy. Niejeden patrzący z boku uznałby ich za idealną parę. Jak jest naprawdę? Sara nie czuje się szczęśliwą w tym związku, jej mąż mało poświęca jej czasu i bywają momenty, że wcale jej nie rozumie.  
Gdy Sara przez przypadek poznaje Sergiusza, okazuje się, że to kolega męża ze szkoły. Mężczyźni, będąc obok siebie, dziwnie się zachowują, a gdy Sara wynajmuje nowemu koledze swoje puste mieszkanie, cała sytuacja się komplikuje. Okazuje się, że mężczyźni mają niedokończone sprawy z przeszłości.

 Sergiusz jest reporterem wojennym, który wrócił z misji. To, co robi, jest godne pochwały, bo to pasja fotografowania czyni go wyjątkowym. Krok po kroku zbliża się do samotnej Sary, która czuje się odsunięta na boczny tor przez męża. Gdy pytała męża o tragedię sprzed lat, bo do tragedii właśnie doszło, nie usłyszała słowa prawdy. Ile tajemnic chowa przed nią jej własny mąż? Co się stanie, jak prawda wyjdzie na jaw?








Tytuł książki może sugerować ckliwy romans. Ja również miałam takie odczucia na początku. Gdy zabrałam się za czytanie tej historii, przepadłam. Moim zdaniem tę powieść spokojnie można nazwać literaturą psychologiczną. 
Jest tu zawarte tyle słów kluczy, że ten debiut jest jak najbardziej udany. 

 Autorka zaskakuje tematem oraz stylem pisania. Pisze bardzo lekko i plastycznie, a opisane przez nią miejsca są bardzo wiarygodne. Bywało, że momentami czułam śmigające obok mnie pociski i ludzi proszących o kropelkę wody. To wszystko wydawało się bardzo realne. Pisarka poszczycić się również może dobrą znajomością psychiki człowieka. 
Zachwyciło mnie, jak wykreowała postać Sergiusza, reportera wojennego. Obecnie na całym świecie słyszymy o różnych konfliktach zbrojnych, najczęściej we wschodnich państwach. Wiele państw zachodnich, w tym również Polska, bierze udział w misjach pokojowych, które mają na celu pomoc w stabilizacji sytuacji w zagranicznych państwach, w których dochodzi do wewnętrznych konfliktów. Nasz bohater wyrusza na misję i pokazuje nam to, co tam się dzieje. Jak człowiek człowiekowi potrafi zgotować piekło na ziemi. W jaki sposób żołnierze radzą sobie w takich warunkach, i jak to wszystko wpływa na ich psychikę.

Ja czytając tę historię, zostałam nią wręcz zahipnotyzowana. Solidna dawka emocji, jaką dostarczyła autorka, sprawiła, że nie byłam w stanie się od niej oderwać, a po skończeniu długo nie byłam w stanie zasnąć. Życie bohaterów dostarcza wiele smutków, ale też pokazuje, że nadzieja zawsze się tli.

„Historie miłosne” to historia o życiowej pasji, przyjaźni, miłości oraz o bolesnej przeszłości, od której nie można się oderwać, ponieważ kładzie się cieniem na teraźniejszość i przyszłość. To również historia o wojnie i jej demonach.
Polecam!









24 komentarze:

  1. Zdarzyło mi sie nie raz, że okładka lub tytuł zniechęcały, bo za romansami nie przepadam, ale mile sie rozczarowałam. Może i tak będzie tutaj?
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również za samym romansem nie przepadam. Tutaj jest, ale gdzieś w tle. Na pierwszy plan wychodzą tajemnice i relacje wojenne.

      Usuń
  2. Skoro nie jest to romansidlo, to ja bardzo chętnie po nią sięgnę 😀
    Mnie również tytuł zmylil
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie. Książka jest naprawdę z natury tej psychologicznej.

      Usuń
  3. Gratuluje patronatu. Skoro tak bardzo Ci przypadła do gustu, to i ja po nią sięgnę. Przyznam szczerze też na początku pomyślałam, że ta książka może być romansem.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Na początku również się wahałam, ale w trakcie czytania zmieniłam całkowicie zdanie.

      Usuń
  4. Skoro jest taka solidna dawka emocji to mam wielką ochotę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie nie jest to moja bajka, jednak recenzja przekona niejedną czytelniczkę ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy książka zawiera w sobie elementy psychologii, to ja oczywiście chcę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla patronatu. Chętnie po tę książkę siegnę :)
    Pozdrawiam
    http://wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ksiązka z motywem nadziei. Uwielbiam takie. Jakoś od razu przypominam mi się proza pani Mirek i już mam ochotę zabrać się za opisywaną przez Ciebie tutaj lekturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka trochę ma inny charakter niż książki Krysi Mirek, ale jest również fantastyczna.

      Usuń
  9. Gratuluję patronatu :) Czy się skuszę nie wiem - zależy od ilości wolnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie, wygląda na ckliwy romans, czyli coś czego nie lubię ;). Ale skoro piszesz, że nim nie jest i że to pozycja warta uwagi, to z chęcią poznam ją bliżej...
    P.S. Gratuluję patronatu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, i zaznaczam, że nie jest to ckliwy romans.
      Czasami nie warto patrzeć na okładki.

      Usuń
  11. Gratuluję patronatu, mam ochptę na tę książkę, zwłaszcza, że ma taką piękną okładkę ♥
    Pozdrawiam, Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Po takiej recenzji trudno nie pragnąć przeczytać książki...Super patronat.

    OdpowiedzUsuń