poniedziałek, 10 czerwca 2019

„Kuracja dla serca” Agnieszka Szacka



Wydawnictwo - W.A.B.
Data wydania - 16 maja 2019
Ilość stron - 349
Kategoria - Literatura obyczajowa, romans


Myślisz, że porywy serca są tylko dla młodych? Nigdy nie jest za późno na KURACJĘ DLA SERCA!





Renata — nasza bohaterka ma zdiagnozowane nadciśnienie. Po raz pierwszy szykuje się do sanatorium znajdującego się w Nałęczowie. Jedzie tam podreperować swoje zdrowie, a w plotki, jakie chodzą o takich miejscach, jakoś nie wierzy. No bo ona, spokojna kobieta, seks i głupie podchody ma już za sobą. Nie zamierza układać sobie życia z nowo poznanymi w uzdrowisku osobami. 
Przed samym wyjazdem kobiety, córka daje jej w prezencie czerwone stringi, mają one pomóc matce w wyluzowaniu się. Czy przydadzą się Renacie?

Poznajemy również Pawła — jest on kardiologiem po zawale. Paradoks prawda? Specjalista od transplantacji sam zachorował na serce. W Nałęczowie bywa wyniosły, ale i budzi zainteresowanie u innych kobiet. Dobrze zbudowany zwraca sobą uwagę. Renata go nie znosi, ale z czasem to się zmienia. Do głosu dochodzi zauroczenie...i coś więcej.

Czy w każdym wieku jest dobry czas na zmiany? Czy kobieta, która nie dopuszcza do siebie myśli o seksie, pozwoli mężczyźnie na coś więcej?




Jest to powieść o dojrzałej kobiecie, o jej słabościach i jej wielkiej przemianie. Renata myślała, że w jej życiu nie spotka już nikogo, kogo będzie mogła pokochać. Nie przewidziała tylko jednego, mianowicie tego, że życie miało dla niej jeszcze niespodziankę. Bo nieważne jest ile mamy lat, ważny jest stan ducha. Trzeba sobie pozwolić na dobrą zabawę, na nowe kontakty, nowe osoby, a zmienimy bieg naszego życia.

Paweł, starszy o cztery lata od naszej bohaterki, zmienia się na naszych oczach. Tak samo zresztą Renata. Oboje wiele przeszli w życiu i z pewną rezerwą traktowali wszystko to, co działo się naokoło nich. Paweł wyleczył się ze śmierci żony, która dosyć niedawno mu zmarła, otworzył się na nowe znajomości i chyba coś z tego wyszło. 
Nasza bohaterka natomiast dzięki swojej koleżance z pokoju, rezolutnej i rozrywkowej Joli, z szarej myszki zmienia się na wesołą i towarzyską kuracjuszkę. 

Od zawsze krążyły legendy na temat ludzi w sanatorium. Byłam ciekawa, ile w nich jest prawdy. Teraz już wiem, że pacjentów sanatoriów można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to osoby, które rzeczywiście jadą tam, by podreperować swoje zdrowie, drudzy szukają mocnych wrażeń i luzu, na który na co dzień nie mogą sobie pozwolić. Oczywiście nie zawsze kuracjusze szukają ulotnych wrażeń. Większość chce jednak skorzystać z pobytu i podreperować szwankujące zdrowie. Czy takie sanatoryjne miłości i związki zwykle kończą się wraz z turnusem?

Trochę ta historia była przewidywalna, ale bardzo fajnie została napisana, przez co czytało się ją z wielką przyjemnością oraz z zaciekawieniem.

„Kuracja dla serca” to pozycja obowiązkowa dla wszystkich wielbicieli lekkich, niewymuszonych i odprężających fabuł. Skuteczność relaksacyjna gwarantowana.
Polecam!


7 komentarzy:

  1. Wydaje się idealną lekturą na lato. Chętnie bym przeczytała tę książkę, zwłaszcza że chyba nie czytałam nic rozgrywającego się w sanatorium 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś doskonałego na poprawę nastroju dla mojej żony! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie przewidywalność nie przeszkadza w tego typu książce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że w wolnej chwili mogłabym sięgnąć po tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapisuję sobie tytuł :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń