środa, 3 października 2018

Rozdawajka z okazji premiery książki „Karminowe serce”



Dzisiaj swoją premierę ma książka Doroty Gąsiorowskiej

Karminowe serce”



Zapraszam do zabawy!

Wystarczy odpowiedzieć na pytanie...


Czy to prawda, że złamane serce może jeszcze pokochać – nawet dwa razy mocniej?


Oraz zaobserwować mojego bloga.




Do wygrania są dwa egzemplarze „Karminowe serce” 
oraz 6 zakładek mojej produkcji. 



Bawimy się do środy- 10.10.18

 Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnicie wiadomość o rozdawajce.
POWODZENIA!!

 

48 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie chcesz Aguś zawalczyć o zakładkę? Moje są niepowtarzalne :D

      Usuń
    2. moje marzenie zakładka i ksiażka jestem niepełnosprawna

      Usuń
  2. Może!!!! Serce zawsze jest pełne nadziei!!! Tylko serce kiedy jest pęknięte, złamane, czy chore z miłości może być wyleczone przez drugie kochające serce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście że tak! Człowiek doświadczony przez życie bardziej docenia kolejną szansę od losu, i wiele zrobi nie być zranionym po raz kolejny. Prawdziwa miłość to lek na złamane serce. Tylko trzeba wyjątkowej osoby😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje serce zostało złamane 23 lata temu, nie potrafiłam kochać ,nie chciałam, nie umiałam, wydawało mi się że jestem bez serca ,,a jednak nie potrafi kochać i to że zdwojoną siłą,,, serce zniesie i potrafi naprawdę wiele,,,(Kasiulek)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie, że może. A nawet musi, bo każdy zasługuje na miłość. Choć boimy się ponownego zranienia, odrzucenia,desperacko będziemy czekać i pokochamy miłością piękną , dojrzałą, mądrą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już "Karminowe serce" mam, także życzę powodzenia innym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy złamane serce może jeszcze pokochać – nawet dwa razy mocniej? Sądzę, że tak. Może. I po jakimś czasie niezbędnym do "pozbierania się" znowu zabije mocniej. Pokocha spokojniej, głębiej...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że może! :) Musi tylko spotkać na swojej drodze osobę, która je poskłada. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak jasne, że może .Czy dwa razy mocniej?Nie wiem wydaje mi się,że inaczej.....Każda miłośc jest inna....przecież :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Takim przykładem jestem ja. Kochałam mocno niestety on wybrał życie beze mnie. Później poznałam tego kogoś. Chodził, podbijal, obdarzył miłością walczył o moje uczucie. Wygrał pokochałam teraz tworzymy rodzinę z trójką naszych córek. (Casikowa)

    OdpowiedzUsuń
  11. Życie cudem jest i złamane �� serce może pokochać... Nawet dwa razy więcej...

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy złamane serce może pokochać , nawet dwa razy mocniej ? Oczywiście że tak .... Gdy na drodze pojawi sie nowa miłość, cierpliwa, waleczna, delikatna,prwadzia, ktora potrafi czekać , a zarazem walczyć.Miłość która delikatnie pokaże wszystkie kolory tęczy, dzięki której odzyska poczucie bezpieczeństwa, zaufanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Złamane serce może pokochać nawet dwa razy mocniej, ale na to potrzeba czasu. To nie jest możliwe od razu. Jeżeli to serce kochało mocno i prawdziwie, to jest pogrążone w rozpaczy i wydaje mu się, że nie jest w stanie już nigdy nikogo obdarzyć miłością. Jednak często z upływem czasu pojawia się naturalna potrzeba bliskości, przytulania, miłości, po prostu ludzkiego szczęścia. I wtedy wstępuje w nas wiara,a w raz z nią nadzieja na nowe uczucie, bo życie jest pełne niespodzianek i nigdy nie wiadomo co los ma nam do zaoferowania.Ta nowa miłość może wynagrodzić nam wszystkie chwile smutku, załamania i samotności i wtedy pokochamy ze zdwojoną siłą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jest to łatwe, bo najpierw musi się naprawić, posklejać, zrosnąć. Ale tak po czasie jest taka możliwość, że pokocha się nawet silniej niż za pierwszym razem. Potrzeba jednak dużo miłości i nieprzebranych pokładów cierpliwości.
    A przy okazji, piękne zakładki. Z chęcią bym przygarnęła.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy to prawda, że złamane serce może jeszcze pokochać – nawet dwa razy mocniej?
    Pewnie, że może ale nie musi – prawo wyboru ;)
    Każdy z nas jest stworzony do miłości, do kochania i bycia kochanym. Serce każdego człowieka miłości pragnie i szuka. Moim skromnym zdaniem sensem życia jest miłość. Najważniejszym przykazaniem jest Przykazanie Miłości. Miłość bywa bardzo różna i ma wiele rodzajów. Miłość nie ma swojego terminu ważności. Miłość jest jedną wielką skrajnością:długa i krótka, mocna i słaba, piękna i szkaradna, dobra i zła, cicha i głośna, miła i krzywdząca... może być przyjemnością i cierpieniem, może zmieniać barwy ale może być również różnobarwna jednocześnie! Ach! Czy to nie cudowne? Nasz serca są takie same! Miłość bywa jedna i jedyna a bywa pierwsza ale nie ostatnia – takie jest życie, to jest nasz świat. Złamane serce nie jest już sercem dziewiczym ale jest sercem mądrzejszym, bardziej doświadczonym, potraktowanym, pełnym nadziei i rządnym przygód. Złamane serce rośnie w siłę i nie poddaje się. Złamane serce zrasta się i choć zostaje blizna, to ona ma jakiś cel i widocznie była potrzebna. Złamane serce ma swój pewien specyficzny urok i dwie strony – jak medal. Złamane serce potrzebuje czasu. Złamane serce potrafi i chce kochać dwa razy mocniej gdyż inaczej nie umie... boi się samotności? Być może. Wiem, że na pewno jest dwa razy wytrzymalsze i dwa razy bardziej odważne. <3 </3

    OdpowiedzUsuń
  16. Każda miłość jest pierwsza.." Jeśli tylko nie odwrócimy się od ludzi.Mam w tym doświadczenie,a przeżyłem wiele lat...POZDRAWIAM !

    OdpowiedzUsuń
  17. Oczywiście że może pokochać jeszcze mocniej. Złamane serce potrzebuje pomocy i przede wszystkim miłości jeśli ją dostanie, wtedy odwzajemni tą miłość z podwójną siłą

    OdpowiedzUsuń
  18. To prawda, że złamane serce może pokochać znów, nawet nie jeden raz, a wiele, wiele razy... I prawie zawsze mocniej... Złamane serce to to, które potrafi kochać tak, że nie boi się rozpaść na kawałki kiedy coś pójdzie nie tak, bo wie, że mimo uszkodzenia, jak się poskłada będzie silniejsze...

    OdpowiedzUsuń
  19. Serce im bardziej poranione��, tym bardziej łaknie i szuka miłości,��a czasami trzeba odpuścić i miłość znajdzie nas sama... Może nie w wieku 20,30 lat ale po 40tce.����. Inne nasze poranione serce zostawione przed ołtarzem dwa dni przed ślubem, myślało, że to koniec a tu po paru latach mąż i cudna córka . Wszystko jest możliwe ��tylko trzeba wierzyć ������

    OdpowiedzUsuń
  20. Sądzę, że tak. Ba jestem o tym przekonana ( czytaj sprawdzone na własnej skórze). Z początku sądzi się, że już nigdy nikogo się nie pokocha, będzie się zawsze takim smutasem, który czuje się źle. Jednak mija czas i po woli człowiek dochodzi do siebie. A pewnego dnia na naszej drodze staje osoba, która staje się ważna, najważniejsza. O tym co było myśli się, ale nie boli, czuje się tylko lekki niesmak. A teraźniejszość jest wesoła i w brzuchu czuje się motylki. Anna G

    OdpowiedzUsuń
  21. Oczywiście, że złamane serce może pokochać i to dwa razy mocniej:) Miłość nadaje naszemu życiu sens:) Trudne sytuacje w życiu hartują nas jak stal, nasze serce już nigdy nie będzie takie ufne i łatwe do zdobycia. Podobnie jak złamana noga nie funkcjonuje później tak jak przedtem:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy złamane serce może pokochać i to dwa razy mocniej? TAK , TAK , TAK i ja jestem tego przykładem .
    Nie czytałem powyższych komentarzy , możliwe ,że jestem jefynyj facetem,ktory zechce wypowiedzieć się na ten temat .
    To moja historia w skrocie :

    Ożeniłem się z milosci ,ale tez z obowiazku ponieważ​ dziecko było w drodze . 10 lat po ślubie uległem wypadkowi nie ze swojej winy....obudziłem się jako niemowlak przy którym wszystko trzeba było zrobić. W tym czasie ,gdy ja walczyłem o życie .... żona mnie zdradziła z moim przyjacielem. Oboje wyrzuciłem ze swojego życia.
    Byłem samotnikiem prawie 15 lat i myslalem , że już nie zakocham się. Pewnego razu przegladajac internet natrafilem na profil pieknej blondynki , która okazała się byc znajomą mojej znajomej . I wtedy ..... ugodziła mnie strzała Amora. Dosłownie milosc od pierwszego wejrzenia . Przez 2 tygodnie zastanawiałem się czy do niej napisac , zdecydowałem , że muszę to zrobic bo ta kobieta urzekła mnie dobrymi oczami i zafascynowała wspaniałym uśmiechem . Napisałem szczerze ....odpisala po 3 tygodniach . Okazało się ,że też jest po przejsciach . Jeden problem był w tym ,że ja mieszkałem nad morzem , ona na poludniu Polski. Jednak przetrwaliśmy i jesteśmy szczęśliwym małżeństwem skojarzonym przez internet i dobrego Boga , razem od 5 lat. Moge napisać ,że teraz jestem zakochany podwójnie ....mam motyle w brzuchu i nie wstydzę się tego. Trzeba słuchać glosu naszego serca i pójść za nim .....warto .

    Bloga obserwuje jako Włodek Piasecki ✊

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze może.Czasami wymaga to czasu, aby zakończyć definitywnie poprzednie zauroczenie.Ale z reguły kolejny związek jest "zdrowszy" gdyż na ogół uważany juz i omijamy negatywne cechy poprzedniego partnera.Kazdy kolejny związek wnosi cos nowego i pozwala lepiej źyć i zawsze trzeba słuchać swojej intuicji i glosu serca.��

    OdpowiedzUsuń
  24. Złamane serce goi się długo i ciężko go poskładać, ale są na to sposoby tylko trzeba czasu i zadbać o siebie. Trzeba otworzyć się na nowe doświadczenia i zmiany, szukać wsparcia u rodziny i przyjaciół to pomaga.Wyjść do ludzi i cieszyć się życiem i korzystać z przyjemnosci. Można pójść na basen, na fitness, dobry film i można zapoznać kogoś fajnego, moze to być przyjaciółka od serca,która pomoże przetrwać najtrudniejsze chwile w zyciu.☺����

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy to prawda, że złamane serce może jeszcze pokochać – nawet dwa razy mocniej? Tak i nie. Tak, może jeszcze pokochać, wszak każda miłość jest inna, więc serce zabije w inny rytm. Czy dwa razy mocniej? To zależy - człowiek jak raz się sparzy, to z reguły już uczy się, aby podchodzić z dystansem... Złamane serce pokocha, jednak z pewną nieśmiałością, potem wraz z rosnącym zaufaniem pokocha całym sobą.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Myślę, że złamane serce może jeszcze pokochać. Prędzej, czy później blizny w złamanym sercu się zagoją i znajdzie się chociaż maleńkie miejsce na nowe nadzieje. Nie jest to łatwe zadanie, jednak wszystko jest możliwe. Bowiem miłość to potężna siła, która potrafi namieszać w duszy człowieka. Od czarnej rozpaczy z powodu niespełnionej miłości, po gorące uczucie dwukrotnie większe. Odradza się jak Feniks z popiołu. To po prostu magia!

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy potłuczony dzban można skleić?Można,chociaż nie będzie być może on taki sam piękny i czasami może przeciekać to jednak się da.Serce też mimo swoich ran po rozstaniu da się poskładać.Będzie to długotrwały proces ,bo zaufania tak szybko się nie odzyska i tak szybko nie uwierzy w prawdziwą miłość,a jednak jak się na nią otworzy to na pewno szeroko i mocno pokocha.Na pewno będzie to miłość szczera lecz bardziej ostrożna i zawsze już będzie bała się zranienia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Oczywiście, że może. Jego miłość jest silniejsza o świadomość (bo przekonało się na własnej skórze) o co walczy i czym ryzykuje.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Złamane serce może pokochać dwa razy mocniej. Uważam, że nic w naszym życiu nie dzieje się bez przyczyny, także miłość ta która nas rani bo się kończy pozwala nam doświadczyć cierpienia, bólu, radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Kiedy nasze serce jest w żałobie, która trwa i trwa, potrzebuje czasu, aby na nowo pokochać i zrodzić nowe uczucie- bo przecież jesteśmy stworzeni by kochać i być kochanym. Nowa miłość rodzi się powoli, z pewną rezerwą bo serce wciąż boi się kolejnego rozczarowania, bólu, nostalgii. Ale kiedy już pokocha to robi to maksa, dwa razy mocniej, a może nawet tysiąc razy, miłością bezgraniczną i niewyobrażalną, jak jeszcze nigdy nie kochało, bo nie zdawało sobie sprawy, że tak można...
    "Karminowe serce" Doroty Gąsiorowskiej to powieść przeze mnie wyczekiwana, klimatem idealnie wpasowująca się w jesienne wieczory. Byłoby mi niezmiernie miło móc ją przeczytać dzięki uprzejmości bloga Przystanek Nadziei.
    Powodzenia dla współrywalizujących o tą cudną książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Złamane serce może pokochać raz jeszcze, nawet z podwójną siłą, musi jednak dać sobie szansę, otworzyć się na drugiego człowieka. Początkowo jest rozbite, pokruszone, ale czas i akceptacja przeszłości ,uporanie się z trudnymi przeżyciami dają szansę na bycie szczęśliwym.Przeszło pewnego rodzaju naukę, lekcję od życia, zdobyło jakieś doswiadczenia życiowe. Takie serce zasługuje na miłość jak każde inne, nie może tkwić w nieskończoność w cierpieniu. Jeśli spotka odpowiednią osobę to będzie kochać mocno, trwale, tak zwyczajnie. Uczucie takie pielęgnuje, nie chce popełniać tych samych błędów, otwarcie mówi o pragnieniach, oczekiwaniach. Inaczej patrzy na świat i rodzącą się milość, jest dojrzałe i silne. Nie jest tą osobą jak wcześniej, ale wie, że w miłości nie liczą się wielkie fajerwerki. Cieszy się ze zwykłego, codziennego bycia ze sobą,oddaje siebie z zaletami i wadami,nie gra,nie zaklada maski,jest szczere. Nie są mu potrzebne ani brylanty, ani drogie prezenty, lecz poczucie, że zawsze jest ktoś, kto czeka i kocha. Cieszy się i docenia drobne gesty, wspólne wypicie kawy, pudełko czekoladek, trzymanie się za ręce, kocha zwyczajnie,każdego dnia tak samo. Taka miłość po wcześniejszych bolesnych przeżyciach jest piękna w swej prostocie, ze zmarszczkami i siwymi włosami, z deszczem i słońcem.Dla takiego serca po przejściach, gdy zaufa na nowo, otworzy się na nową miłość, każdy mały objaw uczucia to wielkie szczęście. To serce potrafi oddać się w pełni i dostrzegać miłość nawet w podaniu kubka herbaty, w codziennym byciu ze sobą i chce, by trwało to wiecznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Cztery lata temu przeczytałam książkę amerykańskiej powieściopisarki J.A. Redmerski „Na krawędzi nigdy” i natknęłam się na cytat, który bardzo utkwił mi w pamięci, a mianowicie:
    „Myślę, że nie można się w kimś odkochać. Myślę, że kiedy już się zakochujesz, to na całe życie. Reszta to tylko doświadczenia i urojenia.”

    Uważam, że jeżeli jedna strona podejmuje decyzję o rozstaniu a druga nie podejmuje walki o związek, to tak naprawdę osoby te nigdy nie darzyły się prawdziwą miłością, ich uczucie było zwykłym urojeniem. Oczywiście mogą mieć wtedy złamane serca, ponieważ na pewno głęboko wierzyli w swoje uczucia oraz w to, że była to miłość na całe życie. Takie osoby są w stanie pokochać kogoś innego.
    W momencie kiedy kochamy prawdziwą miłością, miłością, która potrafi przebaczać i która „nie pamięta złego” wtedy po rozstaniu nie jesteśmy w stanie pokochać nikogo innego. Już zawsze ta ukochana osoba będzie pojawiać się w naszych myślach, niezależnie od tego czy będziemy w innym związku, który stworzymy tylko po to, by zapełnić dziurę w sercu, by zagłuszyć ból złamanego serca. Kiedy pokochamy kogoś tak naprawdę, nigdy o tej osobie nie zapomnimy. Nie ma takiej siły, która pozwoliłaby obdarzyć drugą osobę mocniejszym uczuciem.

    Obserwuję jako Agnieszka x

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuję za odpowiedzi. Postaram się dzisiaj wyłonić zwycięzcę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Osobom, które zostały wylosowane, napisałam o wygranej. Czekam na dane do wysyłki w mailu. agnieszka.avon@onet.eu

    OdpowiedzUsuń