czwartek, 30 sierpnia 2018

A. M. Rosner „Silver Stag” Republika piratów






Tom 1. Republika piratów
Wydawnictwo: Magnus
Data wydania -  23 maja 2018
Liczba stron -  560
Kategoria -  historyczna 



Książkę tego typu czytałam po raz pierwszy. Zainteresowałam się nią, ponieważ od zawsze fascynował mnie świat piratów, a właśnie to miałam dostać w tej powieści. Czy dostałam to, czego oczekiwałam?


Odkąd pamiętam, z przyjemnością oglądałam filmy czy też opowieści o piratach i ich życiu. Te morskie opowieści mają w sobie coś tajemniczego i mrocznego, zwłaszcza opisy zasad panujących na statkach. Kapitan z jednym okiem i papugą na ramieniu od zawsze wzbudzał u mnie zainteresowanie swoją osobą. Kiedyś marzyłam, by być dziewczyną pirata, rozbójnika morskiego.

Historia dzieje się na Karaibach w roku Pańskim 1715. Bohaterem tej książki jest kapitan brygu Silver Stag Timothly Cuthrow. Zostaje on aresztowany i zamknięty w celi za coś, czego nie zrobił. Gdy traci już wiarę w swoją wolność, noc przed egzekucją przychodzi na ratunek jego dawny znajomy, pomagając mu uciec podziemnymi korytarzami. Wraca na swój statek jako wróg korony, stał się przez to piratem. Uciekając, przekonuje swoją dawną załogę na podróż w kierunku wyspy Nassau. Czy poradzi sobie z zepsutą renomą? Czy oczyści swoje dobre imię? Czy  zapobiegnie buntowi?
Na wyspie poznaje przedsiębiorczą i uroczą kobietę Mary Rose. I od tej chwili wszystko płynie cudownym rytmem.




Historia ta na początku zaskakuje czytelnika mnogością osób, przez co nie do końca potrafimy ogarnąć, kto jest kim, ale im dalej, tym lepiej. 
Piraci i im podobni to zbieranina męskiego testosteronu w jednym miejscu, a co za tym idzie, jest to bardzo niebezpieczne miejsce. Kłamstwa, morderstwa, oszustwa i strzelanie z broni - to kojarzy się nam ze słowem piraci. Taki również jest świat pokazany przez autorkę.
Bohaterowie wykreowani barwnie, ale i prawdziwie. Każdy z osobna jest inny, ale patrząc z boku, wszyscy mają podobne zasady, którymi kierują się w życiu. Ich zachowanie czasami bulwersuje, ale tacy są właśnie piraci.
Rywalizują ze sobą, oszukują siebie nawzajem i innych, by dostać to, czego chcą. Ich życie nie jest łatwe, za każdym zakrętem czai się śmierć. Za to tacy mężczyźni wiedzą, co to honor, lojalność oraz godność. Męska przyjaźń gwarantowana. Pojawiają się również postacie historyczne, które dodają całej tej powieści smaczku.

 Autorka oddała w nasze ręce przepiękną i historyczną podróż przez zachwycające swoją urodą Karaiby. Opisy morskich rejsów, miasteczek, portów, czy też dzikich wysp sprawiają, że czujemy morski klimat tej powieści. 

Zostałam zauroczona przez autorkę jej lekkim stylem pisania. Przepięknie napisana historia, dopracowana, z ważnymi dla historii szczegółami. Właśnie te szczegóły tworzą niesamowity klimat i sprawiają, że powieść staje się bardzo realistyczna dla danej epoki. Wszystko tu jest idealne; dialogi, intrygi, zagadki. Wszystko ze sobą współgra idealnie. Do tego rewelacyjna fabuła, kreacje bohaterów i klimat.
Jak dla mnie rewelacja!



 „Silver Stag” to rewelacyjna przygoda na morzu, którą możemy przeżyć w najlepszym jej wydaniu. Zapraszam na Karaibskie wody.


Za książkę do recenzji dziękuję

 

32 komentarze:

  1. Super książka, nawet butelka rumu się znalazła. Wciągnęłaś mnie całkowicie w świat piratów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie czytałam książki o podobnej tematyce, więc chętnie spróbuję. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś, kiedyś czytałam i dlatego z chęcią sięgnęłam po te pozycję.

      Usuń
  3. Zdecydowanie coś dla mnie ;) zwłaszcza że na Karaiby wybieram się we wrześniu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tę książkę ale jeszcze jej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Historyczne czasami czytam, więc moge sie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przygoda na morzu? Już mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno już nie czytałam książek o takiej tematyce, czas do niej wrócić!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią bym przeczytała :D Coś innego, a odmiana zawsze jest dobra :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie przeszłabym obok tej książki obojętnie, ale po Twojej recenzji mam ochotę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach piraci... Polański, Jack Sparrow... nic tylko z nimi zaszaleć ;) Przeczytam z przyjemnością. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to czytać. Pozdrawiam również cieplutko :)

      Usuń
  11. Powiem Ci, ze trochę zaskoczyłaś mnie tą książką. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w pozytywny sposób Cię zaskoczyłam :)

      Usuń
  12. Nigdy nie sięgnęłam po powieść z piratami w roli głównej i przyznam, że jest to ciekawy pomysł, może kiedyś się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko raz lub dwa czytałam o piratach, ale chyba najwyższa pora to zmienić ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń