niedziela, 7 lipca 2019

„W potrzasku wspomnień” Aleksandra Kosowska PATRONATMEDIALNY




Wydawnictwo -  Zysk i S-ka
Data wydania - 25 czerwca 2019
Liczba stron - 596
Kategoria - Literatura obyczajowa, romans




Co zrobiłabyś, gdyby pewnego dnia Twój świat przestał istnieć, gdyby Twoje wspomnienia zostały wymazane? Czy bez nich dalej byłabyś sobą? Czy umiałabyś zacząć wszystko od nowa?



 Jest to debiut, ale jakże wspaniały. Gdyby wszystkie debiuty miały w sobie takie emocje, taką siłę przekazu, byłoby co czytać. Dobrą literaturę ciężko znaleźć.

Poznajemy mężczyznę o imieniu Mateo, który zauważa samotną kobietę na pomoście. Zauważa również to, że chce ona popełnić samobójstwo. Ratuje kobietę i gdy karetka zabiera ją do szpitala, zostaje sam ze swoimi myślami. Myśli nad kartką, na której kilka słów napisała nasza bohaterka. Był to list pożegnalny. Do kogo był on skierowany?

Natomiast gdy Oliwia budzi się w szpitalu, nie pamięta niczego ze swojego życia. Zastanawia się, czy ma rodzinę i czy ktoś za nią tęskni. Czy jest matką i żoną? Wie tylko to, jak ma na imię, ponieważ podpisała się w liście, który napisała.
Zbieg okoliczności sprawi, że losy Mateo oraz Oliwii ponownie się zetkną, gdy kobieta przyjedzie na ranczo mężczyzny, by dojść do siebie po wyjściu ze szpitala. W towarzystwie koni rekonwalescencja szybko mija.  Oliwii zdarzają się czasami przebłyski pamięci, lecz mrożą one krew w żyłach.

Mateo w swoim życiu przeszedł już wiele. Wiele w nim było bólu i cierpienia. Kilka źle podjętych decyzji i konsekwencji, które do tej pory ciągną się za nim. Zastanawia się nad sytuacją Oliwii, nad jej decyzją i tym, kim naprawdę jest ta kobieta. Życie tej dwójki pod jednym dachem nie jest łatwe, ale widać, jak otwierają się przed sobą i rodzi się pomiędzy nimi uczucie.

Co oznaczają przerażające obrazy, które widzi Oliwia w swoich wizjach? Jaką tajemnicę skrywa jej przeszłość? Czy dwoje ludzi z trudną przeszłością ma szansę na wspólną przyszłość?







Oliwia, przebywając z Mateo, zmienia się. Czuje się zagubiona, winna czyjeś śmierci, bo takie ma wizje, a jednak daje wiarę słowom chłopaka, że jest dobrą osobą. Oddaje się pracy z końmi i odsłania prawdziwą siebie. Rozkwita.

Dużo się tutaj dzieje. Fabuła momentami zaskakuje, serwując czytelnikowi co chwilę nowe i coraz to ciekawsze wydarzenia. Razem z bohaterką odkrywamy jej bolesne wspomnienia.
Bohaterowie wykreowani przez autorkę są bardzo ciekawi. Bardzo wiarygodni. Dają się lubić, przez co angażujemy się w ich problemy i radości. Kibicujemy im, gdy los płata im figle. Czarne charaktery, które występują w postaciach drugoplanowych, dodają tej powieści mroku, tajemniczości i sprawiają, że serce zaczyna szybciej bić.

Bardzo mi się podobało to, że nie jest to typowa obyczajówka. Mogłabym skusić się również o stwierdzenie, że są tu wątki psychologiczne, ponieważ zaglądamy w zawikłaną psychikę naszych bohaterów i za pomocą odkrywanych kart razem z nimi wychodzimy na powierzchnię. Jest tu sporo wydarzeń, które wzbogacają historię o wielkie emocje. Poruszane są tu trudne tematy, w które angażujemy się całkowicie.

Autorka posługuje się fajnym stylem, a co za tym idzie, czyta się szybko i z przyjemnością. Wszystkie wątki ładnie się zamykają, tworząc spójną całość. Jeśli lubicie książki trzymające w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, to jest to lektura idealna dla Was. Nie ma mowy o nudzie czy też odłożeniu jej na potem. Gwarantuję, że pochłoniecie ją w bardzo szybkim tempie.
Polecam!




26 komentarzy:

  1. Gratuluję patronatu 😃
    Pozdrawiam
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie i zachęcająco opisane:))pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że wątki tworzą spójną całość. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam już na własny egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję tak zacnego patronatu. Bardzo chciałabym poznać tę historię. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Aguś, na dniach u mnie na stronie konkurs z tą książką.

      Usuń
  6. Gratuluję patronatu! Ja o tej książce mam nieco odmienne zdanie, na dniach moja opinia na jej temat pojawi się na blogu, ale już jest na portalu bookhunter.pl, więc jak ktoś jest ciekawy, to zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo jestem ciekawa Twojego zdania. Co mogło się nie podobać? Hmmm

      Usuń
  7. Zobaczyłam na początku recenzji, że zakwalifikowałaś to jako romans i już miałam nawet nie czytać dalej. Ale przeczytałam i z każdym zdaniem coraz bardziej mnie przekonywałaś. Książkę dodałam już na półkę w Legimi, jak znajdę chwilę to będę czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ja, to odgórnie dodają szufladkę.
      Ale fajnie, że dałaś szansę, bo historia naprawdę godna uwagi.

      Usuń
  8. Gratuluje patronatu! A ksiązki już się nie mogę doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie, ale póki co muszę odpuścić sobie tę książkę, bo mam zbyt dużo zaległości 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Też wybieram sobie książki z braku czasu.

      Usuń
  10. Brzmi ciekawie, z chęcią bym przeczytała :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ mnie zaintrygowałaś tą książką, muszę się za nią koniecznie rozejrzeć...

    OdpowiedzUsuń