piątek, 22 czerwca 2018

„Ostatni Namsara” Kristen Ciccarelli








Tłumaczenie -  Dorota Dziewońska
Tytuł oryginału - Iskari: the last Namsara
Data wydania - 9 maja 2018
Ilość stron -  416
Kategoria -  fantastyka, fantasy, science fiction
Cykl -  Iskari (tom 1)
Wydawnictwo -  Iuvi




Na początku był Namsara – zrodzony z nieba i ducha – który wszędzie, gdzie się pojawił, przynosił miłość i śmiech. Lecz gdzie jest światło, tam musi być ciemność. Dlatego była też Iskari – zrodzona z krwi i blasku księżyca. Niszczycielka. Przynosząca śmierć.

Istnieją historie, których opowiadanie jest uznawane za zdradę. Historie, które niosą śmierć. Historie, które przywołują smoki.


Na takich legendach wychowała się Asha, prawie osiemnastoletnia córka króla Firgaardu. Opowiadano je szeptem, gdyż opowieści te sprawiają, że osoba je opowiadająca traci siły, zdrowie i ostatecznie życie. Asha zawsze słuchała ich z zapartym tchem, do momentu, aż sama zaczęła być najbardziej zajadłym pogromcą smoków. 
Dziewczyna walczy ze smokami, gdyż chce odpokutować zbrodnię popełnioną wcześniej. Ciało ma całe w bliznach po poparzeniach naznaczonych przez największego smoka. Przynosi głowy smoków królowi, poświęcając się polowaniu. Myśli, że tym sposobem wykupi się z obowiązku ślubu z synem okrutnego komendanta, Jarkiem. Oczywiście to nie jest jej wybór i robi wszystko, by się od tego obowiązku uwolnić. 
Jej zgoda na małżeństwo ma być symbolem pokuty Ashy. Co jest gorsze, walka ze smokami czy ślub z obcym jej mężczyzną?
Na kilka dni przed ślubem dziewczyna dostaje propozycję od swego ojca. W zamian za odwołanie ślubu musi zabić najpotężniejszego smoka w Firgaardzie. To właśnie on jest sprawcą wszystkich jej nieszczęść, zatem dziewczyna zgadza się. Czas jednak ucieka, a gdy ukazuje jej się mistyczny Pradawny, okazuje się, że to nie jedyne zadanie na jej drodze...






Mamy typową główną bohaterkę, która przekształca się w waleczną i bohater­ską dziewczynę, dodat­kowo obdarzoną pew­nymi mocami. Nie brakuje również pradawnej siły, zła oraz miłości. Pomysł ze smokami posiada w sobie to coś, co powoduje, że trudno jest odłożyć książkę na chwilę, gdyż czyta się z nieprzerwaną ciekawością. Chociaż tak naprawdę powieść ta niczym nie zaskakuje, warto jednak zagłębić się dla samej przyjemności płynącej z czytania historii Ashy.

Główna bohaterka nie jest płaską postacią, odczuwa żal, smutek i rozumie swój błąd i chce go naprawić. Wie, że jej zadanie życiowe to nie tylko łapanie i siekanie smoków, czuje się mało kobieca, a co za tym idzie, bije się z dylematami moralnymi. O reszcie bohaterów mało wiemy, są zarysowani schematycznie. Bardzo podobały mi się sugestywne opisy, które wspaniale zbudowały klimat powieści.

 
 „Ostatni Namsara” to ciekawa treściowo książka. Zostawia w czytelniku przeświadczenie, że warto walczyć w obronie swoich wartości, a tak naprawdę nikt nie jest tylko zły lub tylko dobry.



Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu


 

czwartek, 21 czerwca 2018

„Andromeda” Anna Kasiuk







Wydawnictwo -  Novae Res
Data wydania -  19 maja 2018
Liczba stron -  320
Kategoria - Literatura obyczajowa i romans




Książki tej autorki znam i lubię ich styl. Anna to bardzo ciepła osoba, pełna empatii oraz autorka wyśmienitych historii.
Tym razem wzięła się za gatunek new adult. Jak jej poszło? Przekonajcie się sami.



Główną bohaterką tej historii jest młodziutka Judyta. Jest to piękna i inteligentna uczennica klasy maturalnej. W takim wieku dziewczyny z dumą prezentują swoją figurę i młodość. Niestety nie sprawdza się to u naszej bohaterki. Judyta stroni od młodzieży oraz stara się trzymać gdzieś na uboczu. Jest wolontariuszką w schronisku oraz opiekuje się starszą panią.
Co takiego wydarzyło się w jej życiu, że nie lśni jak gwiazda na niebie?
Jej wycofanie nabiera na sile, gdy nauczycielka łączy ją w parę do realizacji projektu z najprzystojniejszym chłopakiem w szkole, Szymonem. Jest on kapitanem drużyny koszykarskiej i ma dziewczynę Olę, która jest koleżanką Judyty. Pod pretekstem nauki zaczynają się spotykać. Czy aby tylko ona jest powodem ich spotkań?   
Bieg wydarzeń momentalnie przyśpiesza... 
Co na to para nastolatków, gdy zdają sobie sprawę, do czego ta znajomość może doprowadzić?




Nie przepadam za tym gatunkiem prozy, ale byłam ciekawa, jak poradziła sobie z nią Anna. Jest to gatunek dla młodzieży i raczej dla młodszych odbiorców niż ja, ale wiecie co?
Ta historia czyta się sama. Napisana jest z zaskakującą lekkością. Przez tekst po prostu się płynie. Kartka za kartką aż zostajemy zaskoczeni, że to już koniec. Dialogi brzmią bardzo naturalnie, a uchwycone myśli wydają się znajome. To sprawia, że czyta się szybko i z zainteresowaniem.
Autorka nie boi się poruszać  trudnych tematów, doskonale operuje językiem, a nawet mogę stwierdzić, że bawi się nim.

„Ważne, by umieć przegrywać z godnością i nauczyć się wygrywać z pokorą.”

W tej, wydawać by się mogło banalnej historii, zawarte jest bardzo dużo emocji. Czytelnik odczuwa ból, smutek, z czasem również radość i uśmiech na twarzy. Być może i miłość? Nadzieja i miłość powinny być zawsze w nas, tym bardziej w młodych sercach. Bo jak wiadomo, tych emocji nie mamy na wyciągnięcie dłoni. Miłość przychodzi nieproszona, a nadzieja? Nadzieja zawsze tli się w nas. 

W powieści tej opisana jest cała prawda o życiu młodzieży. Ich problemy i stany emocjonalne. Jest to również historia o poszukiwaniu własnego miejsca na świecie. W tej książce jest coś niesamowicie ciepłego, poruszającego i najważniejsze — prawdziwego.

Moją sympatię skradła starsza pani o imieniu Eleonora. Jej życiowe rady sprawiły, że wróciły wspomnienia o uczuciach, jakie potrafią dać tylko osoby w starszym wieku. 
Bo babcie takie są, prawda? Ukoją, wysłuchają i doradzą.


„Andromeda”  porusza trudne tematy związane z dorastaniem i szukaniem własnej tożsamości. Pomimo tego, że porusza dosyć ciężki temat – jest naprawdę przyjemną i ciekawą lekturą. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce oraz  


środa, 20 czerwca 2018

,,Huśtawka'' Agnieszki Lis - premiera 04.07.2018 - patronat medialny


 ,,Huśtawka'' Agnieszki Lis - premiera 04.07.2018





Z ogromną przyjemnością chciałabym poinformować, że mój blog Przystanek szczęścia objął patronatem medialnym książkę ,,Huśtawka'' Agnieszki Lis.






Małgorzata ceni sobie w życiu porządek. Całkowicie poświęca się pracy na uczelni, relaks traktując jak stratę czasu. Stara się realizować swój plan kariery, nakreślony lata temu. Nie może jednak wiedzieć, że życie przygotowało dla niej zupełnie inny scenariusz. Nagle, w spokojny i przewidywalny świat Małgorzaty z impetem wkraczają szalone i lekkomyślne decyzje jej córki, a matka wyjawia skrywany latami sekret rodzinny, który wywraca wszystko do góry nogami. Na dodatek siostra wyrusza w podróż do Indii w poszukiwaniu szczęścia. W opanowaniu sytuacji nie pomaga mąż, którego Małgorzata podejrzewa o zdradę. Pojawiają się również poważne problemy zdrowotne… Jak poradzić sobie z tym wszystkim?
To opowieść o trzech pokoleniach kobiet, na pozór tak różnych, a jednak połączonych wspólnymi doświadczeniami i rodzinną miłością. Czy uda im się przetrwać trudne chwile? Czy popełnione błędy da się cofnąć? Jak wiele można wybaczyć w imię miłości?






 

Jeszcze tylko dwa tygodnie!! 
Znacie twórczość autorki?  POLECAM!


wtorek, 19 czerwca 2018

Zapowiedź „Stany małżeńskie i pośrednie” Doroty Kassjanowicz

 

Dorota Kassjanowicz „Stany małżeńskie i pośrednie” -  premiera 4 lipca

 




Powieść o potędze kobiecej solidarności, przyjaźni i wytrwałości. A także o tym, że matka Polka zawsze sobie poradzi. Bo musi.


W pozornie monotonne życie warszawskich przyjaciółek niepostrzeżenie próbują wedrzeć się sceny z amerykańskich filmów o miłości. Scenarzyści nie ominą nikogo: rozwódek, singielek, matek nastoletnich córek, ani nawet ich emerytowanych, nadopiekuńczych matek. Nadchodzące święta postawią stalowe magnolie przed koniecznością potężnej zmiany. 

Weronika Burchart podciąga wszystkie możliwe średnie krajowe w zakresie ról i powinności kobiety. Z każdym kolejnym rokiem rozumie coraz mniej ze swojego czterdziestoletniego życia, ale nie przestaje się dziwić światu i ludziom. Po urodzeniu synów nie ma już nawet ciała, za to staje się wcieleniem wielofunkcyjności; matką, która woła o pomoc, jednocześnie tej pomocy nie oczekując. W ferworze codziennych obowiązków i wobec wiecznej nieobecności męża w domu broni się przed postrzeganiem rodziny jako niedogodności. Marzy o rudym maine coonie, cichym towarzyszu blokowej monotonii. Na forum dla kociarzy poznaje tajemniczego Nokto, który dostrzega w niej kobietę i budzi chęć do zmiany.

Przyjaciółki Weroniki również nie mają łatwo. Agata Jakubczak jest nauczycielką, ale pracuje znacznie poniżej swoich kompetencji. Na horyzoncie rysuje się możliwość zmiany, czy uda się znaleźć na nią siłę?

Jowita Coufal na co dzień pracuje jako stylistka i dokonuje estetycznych cudów, choć marzy o wystawach swoich grafik w galeriach całego świata. Trudno jej znaleźć oparcie w nastoletniej Olimpii, która nieustannie buntuje się przeciwko swojemu imieniu, a przy okazji – całemu światu. Od szaleństwa próbuje Jowitę uratować sympatyczny Erling, byle tylko udało mu się wreszcie wrócić z obserwacji żubrów w Białowieży. Przed końcem roku dobrze byłoby również usunąć z pamięci Karola, ojca Olimpii, który obiecuje córce wyprawę do Nowej Zelandii.

Singielka Iza jest wiolonczelistką w filharmonii. Matka nieustannie ciosa jej na głowie kołki z powodu braku męża, ale jak Iza ma go znaleźć, kiedy nieustannie doświadcza się synestezji – i widzi słowa i ludzi w kolorach? Czy zakochany w samym sobie bankowiec Konstanty zrozumie niecodzienną przypadłość Izy?

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, czyli seria rodzinnych katastrof, zapaleń sumienia, niedokończonych zleceń i marzeń o teleportacji. Losy przyjaciółek splatają się coraz ciaśniej przed wigilijnym deadline’em.


Zapowiada się ciekawie, prawda?

 

 

piątek, 15 czerwca 2018

Zapowiedź „Normalni inaczej”.

 

 Zapowiedź!   

20.06.2018 r. będzie miała miejsce premiera najnowszej książki wydawnictwa IUVI 

Normalni inaczej”. 








Opowieść o miłości, nadziei i marzeniach. 
O poświęceniu, bólu i śmierci. 
Dla każdego, kto pokochał "Gwiazd naszych wina" i "Zanim się pojawiłeś".

Jeśli nie złamie ci serca, to nie miłość…



Nikt nie jest doskonały. Każdy jest inny. Normalny inaczej.
Życie Maddy jest do bólu uporządkowane i przewidywalne. Musi takie być, aby jej autystyczna siostra mogła w miarę normalnie funkcjonować. Jako pełnoetatowa opiekunka Bee Maddy nie ma czasu na komplikacje takie jak przyjaciele, nie mówiąc już o chłopaku. Więc kiedy poznaje Alberta, ostatnią rzeczą, o jakiej myśli, jest zakochiwanie się.
Jednak nawet Maddy nie nad wszystkim ma kontrolę.
Albert pogodził się, że zawsze był i będzie wielkim rozczarowaniem swojego ojca, i marzy tylko o tym, by wyrwać się z domu. Kiedy poznaje Maddy, dowiaduje się, jak to jest być częścią kochającej się rodziny i jak ogromne ofiary ludzie potrafią ponieść dla tych, których kochają.
Ale czy Maddy i Albert są gotowi ponieść takie ofiary dla siebie?





„Normalni inaczej” to historia o tym, że każdy może znaleźć miłość i każdy może pokochać, nawet jeśli wszystko sprzysięga się przeciwko niemu. To magiczna opowieść o ludzkich sercach, która złamie serce także Tobie.

Macie na nią ochotę?


 

środa, 13 czerwca 2018

„Pragnienia Elżbiety” - Aneta Krasińska

Cykl - Małe tęsknoty (tom 2)
Wydawnictwo -  Replika

Data wydania - 27 lutego 2018
Liczba stron - 288
Kategoria - Literatura obyczajowa i romans 



Jest to już drugie moje spotkanie z tą autorką. Oczywiście pierwsze było, gdy czytałam pierwszą część. Muszę powiedzieć, że kolejny raz jestem bardzo mile zaskoczona.



 Aneta Krasińska - z wykształcenia humanistka.
W 2014 roku debiutowała powieścią „Finezja uczuć”
Podoba mi się w jej prozie to, że porusza tematy kobiet, które muszą zmagać się z przeciwnościami losu.



Ponownie spotykamy się z bohaterkami z części pierwszej — Kaliną, Elżbietą oraz Leną. Jak to bywa w życiu, okrutny los nie oszczędza nikogo. Tak samo jest i tym razem. Nieszczęśliwy wypadek wywraca do góry nogami życie kobiet. 

Elżbieta — w wyniku obrażeń, jakich doznała, zapada w śpiączkę. Nie ma z nią kontaktu, a ona sama w tym czasie odbywa podróż w przeszłość, do wydarzeń z młodości, które położyły się cieniem na całym jej życiu. Skrywała swoje cierpienie od lat, nie mówiąc o nim nikomu. Od dawna męczyła się z bezsennością, koszmarami nocnymi oraz depresją. Leżąc w szpitalu, próbuje skontaktować się z odwiedzającą ją rodziną, ale wszystko idzie na nic. Nikt nie wie, że ona ich słyszy i odbiera bodźce z zewnątrz.
Przed wypadkiem zaczynała karierę malarską i planowała tworzyć dalej. To, co było efektem jej pracy na płótnie, odzwierciedlało jej stan emocjonalny.

Kalina — sprawczyni wypadku. Zadręcza się wyrzutami sumienia spowodowanymi chwilą nieuwagi na drodze. Nie dość, że potrąciła kobietę, to sama poroniła dziecko. Była to ciąża bardzo długo wyczekiwana. Nie jest w stanie wrócić do pracy, gdyż nie radzi sobie z depresją powypadkową. Zamartwia się również karą, jaką przyjdzie jej ponieść za wyrządzone krzywdy. Na całe szczęście ma przy sobie kochającego ją męża, który dzielnie ją wspiera.

Lena — jest najmłodszą z poszkodowanych kobiet. Po kilkudniowym pobycie na ortopedii wychodzi do domu. Stwierdzono u niej tylko złamanie nogi. Na dodatek postanawia wyplątać się ze znajomości z natrętnym mężczyzną, który zwiastuje tylko kłopoty.

Każda z nich na swój sposób próbuje poradzić sobie i rozliczyć się z demonami przeszłości. Czy po wszystkich burzach wyjdzie dla nich słońce? Czy to, że połączył ich los, miało czemuś lub komuś służyć?







Na czym polega wyjątkowość tej książki? 

Na umiejętności ubrania w słowa i nazwania uczuć, emocji oraz myśli. Na wspaniałym stylu oraz języku, jakim napisana jest ta pozycja.

Utożsamianie się z bohaterami przychodzi nam z niebywałą lekkością, są oni postaciami z krwi i kości, realnymi fizycznie, jak i psychicznie. Autorka z wielkim wyczuciem buduje narrację, przeplatając ze sobą różne wątki. Zwroty akcji zaskakują, przez co nic nie jest takie oczywiste, jak wydawało się na początku.






Pani Aneta uświadamia nas, czytelników, żeby nie przechodzić obok siebie z obojętnością. Aby zainteresować się drugim, zwłaszcza bliskim nam człowiekiem. Żebyśmy doceniali nasze życie, chociaż czasami jest nie do końca takie, jakie byśmy chcieli, by było. Historia kobiet z pewnością zapadnie głęboko na dno serca każdemu, kto pozna ich losy, które zaskakują i dają sporo do myślenia. Tutaj nie ma miejsca na płytkie uczucia. Miłość czasami miesza się z bólem i cierpieniem, a demony przeszłości atakują psychikę. 



„Pragnienia Elżbiety” to refleksyjna i bardzo emocjonująca powieść. Daje do myślenia, szczególnie na temat własnego życia, własnego tu i teraz. Czy na pewno ufamy odpowiednim osobom? Czy potrafimy cieszyć się drobnymi szczęściami, jakie dostajemy od losu? 

Jestem ciekawa dalszych przygód bohaterów trylogii, gdyż zakończenie tej części daje nadzieję, że jednak po burzy  wyjdzie słońce.


Za egzemplarz oraz możliwość zrecenzowania dziękuję autorce oraz Wydawnictwu

 

Zapowiedź! „Szpiedzy, których przyniosło ocieplenie” Afera Nord Stream - Jens Høvsgaard



KORUPCJA – SZANTAŻ - SZPIEGOSTWO
       Sensacyjna historia budowy gazociągu Nord Stream na dnie Bałtyku.





 

Premiera już 18 czerwca 2018




„Szpiedzy, których przyniosło ocieplenie”, to opowieść o tym, jak Władimir Putin przy pomocy grupy byłych agentów KGB i Stasi korumpował, śledził i szantażował polityków wysokiego szczebla, w tym premierów Szwecji, Finlandii, Niemiec i Danii, którzy w efekcie sprzedali się Rosji dla osiągnięcia  korzyści politycznych lub osobistych.

Książka dokumentuje również, w jaki sposób premier Danii, Lars Løkke Rasmussen, i inni zachodni politycy zatuszowali mętny krok geopolityczny, przedstawiając to jako zabezpieczenie dopływu ciepła do domów w Zachodniej Europie. Dzięki szeroko zakrojonym badaniom i gromadzeniu informacji zarówno z dostępnych, jak i tajnych źródeł, autor opowiada również o wczesnej działalności Putina w Sankt Petersburgu oraz o jego działalności jako szpiega w Niemczech Wschodnich gdzie nawiązywał kontakty, które nadal podtrzymuje.