wtorek, 19 maja 2020

„Dotyk anioła” Katarzyna Mak RECENZJA PATRONACKA

Jeszcze tak niedawno nie znałam tej autorki, nie znałam jej książek ani tego, jak je pisze. Gdy po raz pierwszy zaproponowano mi patronat nad jej książką, miałam obawy, czy to aby jest styl, który lubię? Ale okazało się, że moje obawy były niepotrzebne. Polubiłam się z bohaterami stworzonymi przez autorkę. Recenzowana przeze mnie książka jest kolejną, którą jestem zachwycona. Zatem mogę polecić z całego serca powieści Katarzyny Mak. 

Od wieków dobro ściera się ze złem, a przeciwieństwa się przyciągają. Pytanie zatem nasuwa się samo: co się wydarzy, kiedy nagle spotka się dwoje ludzi różnych jak ogień i woda?
 

W prologu poznajemy kogoś, kto jest płatnym zabójcą, swoją pracę wykonuje mechanicznie, nie bawiąc się w sentymenty. 
Poznajemy również Zuzę, która z biletem w jedną stronę wyrusza na lotnisko. Żegna się z bliskimi i leci do Jenny — przyjaciółki sprzed lat, która mieszka w Stanach.
Nasza bohaterka jest przykładna, spokojna, piękna i bardzo skromna. Ufa ludziom i kocha zwierzęta. 
Razem z Jenny idą do kasyna i tam zaczyna się zabawa. Jakie będą jej skutki?

Brat Jenny pracuje dla Bradleya, który jest niebezpieczny dla ludzi. Bez skrupułów zabija tych, na których dostaje zlecenie. I to właśnie o nim czytaliśmy na samym początku powieści. Spotkanie naszej bohaterki z Bradem w Las Vegas doprowadzi do tego, że ich życie będzie kręciło się niczym ruletka, nieprzerwanie i w zadziwiającym tempie. 
Są czasami takie decyzje, które zmieniają wszystko w naszym życiu. Czy są to dobre decyzje? Zależy dla kogo?
Muszę zadać jeszcze jedno pytanie — co łączy ze sobą imiona —  Zuza, Susan oraz Angel?






Nasza bohaterka została wychowana przez dziadków, ponieważ matka porzuciła ją po porodzie. Jak wiadomo, starsi ludzie inaczej wychowują maluchy i Zuza została wychowana w świecie dobra i religii. Taką też stała się nastolatką. Gdy jej opiekunowie umierają, postanawia odnaleźć swoją biologiczną matkę i dowiedzieć się, dlaczego ta ją zostawiła. Co było cenniejsze dla niej od własnego dziecka? To właśnie w Las Vegas skrzyżują się ich drogi. Czy odpowiedzą sobie na wszystkie pytania? Czy będzie to spotkanie pełne miłości, łez i przebaczenia?

Narracja tej powieści prowadzona jest z perspektywy naszej bohaterki oraz Bradleya naprzemiennie, zatem widzimy to, co przeżywają i razem z nimi uczestniczymy w ich życiu. A życie ich nabiera coraz intensywniejszego tempa. Namiętne opisy scen, które między nimi wybuchały, dodają smaczku. Wszystko jest idealnie wyważone. Nie ma wulgaryzmów, wszystko jest ze smakiem. 


„Patrzyła na mnie tak błagalnie, że omal nie pękło mi serce. Była taka dobra. Była aniołem w ludzkiej skórze, a ja byłem potworem i jej przekleństwem.


Powiem szczerze, że gdy zobaczyłam po raz pierwszy okładkę tej książki, pomyślałam sobie, że będzie pikantnie. Kolejna erotyczna książka, która po przeczytaniu wywietrzeje z głowy? Ale nic z tego. Tutaj jest akcja, są emocje i wszystko tak fajnie połączone. Historia opisująca naszych bohaterów jest inna, bije od niej świeżość, naturalność, wszystko jest takie rzeczywiste. Bohaterowie tacy normalni, przecież każdemu z nas zdarza się trochę więcej wypić i narozrabiać, prawda? Bywały takie momenty, że śmiałam się z zachowania bohaterów, są naprawdę świetni. W rewelacyjny sposób przedstawione mamy, jak działają na siebie przeciwieństwa.
Autorka zabrała nas w szalony, kolorowy świat kasyn, gdzie wczuwając się w rolę naszych bohaterów, ma się wrażenie, że jesteśmy w amerykańskim filmie, ponieważ od samego początku akcja płynie dość szybko.

Główną sprawczynią całego zamieszania jest oczywiście miłość, bo przecież to najsilniejsze uczucie. Dobra miłość zawsze pokonuje zło. Tak nas uczono w bajkach, opowieściach, ale czy tak samo bywa w życiu?  Czy nasza bohaterka zmieni przystojnego demona, jakim jest Bradley? Czy dalej będzie zabijał na zlecenie? Czekam na kolejną część. Jestem ciekawa, czym zaskoczy nas autorka. 

9 komentarzy:

  1. Serdecznie gratuluję patronatu. Książki jestem bardzo ciekawa i na pewno ją przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wrażenie, ze jest tu sporo różnych wątków. Może to tylko wrażenie.
    Też jestem ciekawa, jak zachowa się główna bohaterka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za dużo osób to chyba na ten blog nie wchodzi.Chodź oczywiście mogę się mylić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się pan mylić. To, że nie ma komentarzy, nie znaczy, ze go nikt nie odwiedza. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ciekawa recenzja, to książka musi być chyba dobra. Przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka już zakupiona i czeka w kolejce 💚 recenzja bardzo zachęcająca do sięgnięcia po tę książkę, bardzo lubię styl autorki,po cyklu Między nami miłość wiem że i ta mnie nie zawiedzie 💚

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka intryguje mnie odkąd weszła na rynek. A recenzja, którą właśnie przeczytałam utwierdza mnie w przekonaniu, że warto ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń