piątek, 6 stycznia 2017

Powrót do dzieciństwa - wyzwanie 2017

Powrót do dzieciństwa  - wyzwanie 2017

 

  Zapisałam się na wyzwanie pod tytułem :

 Powrót do dzieciństwa 



Zasady obowiązujące?

 Czytamy książki kojarzące się nam z naszym dzieciństwem, te, które sami czytaliśmy albo nam czytano. Również książki dziecięce i młodzieżowe, które najzwyczajniej w świecie mamy ochotę przeczytać, czyli mogą to być też nowości wydawnicze zaliczające się do tych kategorii. 

Fajnie, prawda?  


Wyzwanie trwa do 31 grudnia 2017 r.

 No to zaczynam!!


Na pierwszy ogień idzie książka, którą dostałam niedawno od autorki, z dedykacją dla mojego chrześniaka. 













   



W sumie to dostałam od Pani Doroty trzy książeczki i to z dedykacją, ale będę wstawiać je pojedynczo :)






Zanim  przekażę chrześniakowi, sama przeczytam :) Teraz mogę i mam powód!
















 
 Książeczka jest idealna na wieczorne czytanie.
Ilustracje zachęcają do tego, by dziecko polubiło kotki, a przy okazji i do zaadoptowania jakiegoś ze schroniska.




Uroczy jest, prawda?



Książeczka ma 16 stron i cała jest w kocich łapkach.

 
Opowiada o tym, jak trafiły do miłego i ciepłego domku ze schroniska i jak przebiegała ich wspólna przygoda!

Fajnie było poczytać sobie takie kocie przygody :)


Ja sama za kotami nie przepadam, ale u kogoś je toleruję :)
Sama osobiście posiadam psa, i jak dla mnie to jedyny oddany przyjaciel wśród zwierząt.


Polecam!!



22 komentarze:

  1. Koty to też nie mój klimat, jestem zdeklarowaną psiarą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam zarówno psy, jak i koty :) Z przewagą na pierwszy gatunek, ale inne zwierzaki również uwielbiam ;) (Odpuścimy sobie pająki, węże i podobne ;) ). Książka ciekawie się zapowiada - patrząc na to "myślami" dziecka. Plusem są również obrazki :) Muszę się zastanowić nad kupnem dla chrześnicy - może skorzysta jak troszkę podrośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książeczka jest rozkoszna. polecam!

      Usuń
  3. Koty to moje ulubione zwierzątka. Muszę powiedzieć, że ciekawe wyzwanie. Nie spotkałam się jeszcze nim, aż do teraz.
    dorisssblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wcześniej nie widziałam takiego wyzwania ;)

      Usuń
  4. Ja uwielbiam psy , ale kotki też są słodkie. Ciekawe wyzwanie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mi się wyzwanie podoba ;)

      Usuń
  5. Też wolę psy od kotów ;) Wyzwanie wydaje się bardzo ciekawe :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe ale i takie ciepłe, bo dziecinne ;)

      Usuń
  6. A tej książeczki chyba nie czytałam, jak spotkam to chętnie się z nią zapoznam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie opisane są przygody kotków ;)

      Usuń
  7. Koty nie były moimi ulubiony zwierzętami, dopóki ich nie adoptowałam. Postanowiłam też napisać o nich książeczkę dla dzieci. Nie ma co się zarzekać :) Nigdy nie wiadomo, jaki zwierzak nam przypadnie do serca. Wcześniej miałam psa, kundelka - Dżeka. Takie imię nosi pies w drugiej mojej książce dla dzieci. Pozdrawiam. Autorka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam Noah ucieka i Pax Piękna literatura dziecięca😊.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam koty i każde inne domowe zwierzątka. Fajnie, że książeczka ta rozbudza pozytywne emocje w dzieciach w stosunku do kotów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. to historia o kotkach adoptowanych. Rozwija też potrzebę pomocy ;)

      Usuń
  10. Ja lubię i pieski i kotki,ale lubię też gady.Głównie warany,krokodyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dzisiaj będę do Ciebie się zwracała... Ty Gadzie hihhihi

      Usuń
  11. A ja uwielbiam koty, przede wszystkim za ich indywidualność właśnie. :D Chociaż nasz to straszny pieszczoch. Życzę Ci mnóstwa wspaniałych lektur przeczytanych w tym wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Na pewno takie będą, gdyż bawię się przy tym wyśmienicie ;)

      Usuń