czwartek, 12 stycznia 2017

Cudowne igły sosny..

Herbatka z igieł sosny i ...




Polecam Wam dzisiaj wyśmienitą herbatę.
Pyszną, zdrową i bardzo aromatyczną!!



Często zmieniam składniki herbaty, ale głównym o tej porze jest sosna. Można dodać suszone skórki pomarańczy czy cytryny, a z żurawiną suszoną, to już uczta! Ja do każdej mieszanki dodaję pieprz albo kolorowy, albo czerwony ;) uwielbiam.


Herbatka z igieł sosnowych stosowana była od setek lat w leczeniu wielu dolegliwości na wielu kontynentach.

Olejki eteryczne zawarte w igłach chronią przed chorobami oczu, degeneracją mięśni i zaburzeniami układu nerwowego. Działają jak środek dezynfekujący na zarodniki drożdży, pleśni i bakterie, dając ochronę przed grypą, zaziębieniami, zakażeniami, zapewniają jasność umysłu. Zauważono, że są pomocne w depresji, miażdżycy, alergiach, nadciśnieniu i otyłości.

Igły sosny zawierają zwłaszcza w okresie zimowym bardzo duże ilości witaminy C. Taka herbatka dostarczy jej więcej niż szklanka soku pomarańczowego. 50 gram igliwia pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C i jest praktycznie za darmo.


 
Igły posiekać, zalać wrzątkiem i gotować 10 min. Przecedzić, można dodać suszone skórki pomarańczy lub cytryny, ewentualnie po przestudzeniu dosłodzić miodem.




Polecam również rewelacyjnie działające  inhalacje na chore zatoki z igieł sosny oraz 

kąpiel w igliwiu.


 Składniki:
Igły sosnowe
Płatki owsiane
Sól np. Epsom, z morza martwego, himalajska
Naturalny olejek 


 Wymieszać w misce w równych proporcjach suche składniki. Przełożyć do woreczka płóciennego lub rajstopy, zacisnąć i wrzucić do wody w wannie. Czas trwania kąpieli 15-20 minut.

Działa oczyszczająco, antybakteryjnie, łagodzi bóle reumatyczne, stawów i mięśni. Działa antydepresyjnie oraz relaksacyjnie. Oczywiście również inhaluje drogi oddechowe..


Są to jedne  z tych domowych kosmetyków, których każdy powinien spróbować.
 Igły sosnowe dostępne są przez cały rok




50 komentarzy:

  1. A to ci pomysl, nie pomyslalam, ze mozna z nich pic napar! Kocham zapach sosny najbardziej na swiecie, musze wyprobowac tez taka herbatke. Dzieki za inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite wykorzystanie tak bardzo dostępnego produktu, który do tego ma takie właściwości! Jestem bardzo ciekawa smaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować! Polecam serdecznie ;)

      Usuń
  3. Ciekawy pomysł, nie wiedziałam, że to bogactwo witaminy C :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również kiedyś nie wiedziałam :D

      Usuń
  4. Moja babcia często przygotowywała napary z igieł sosny. Może warto spróbować znów korzystać z jego zdrowotnych właściwości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie!! Ja jestem od nich uzależniona ;)
      Robię herbaty, napary, toniki i napoje hihihi

      Usuń
    2. Mam dostęp do tego naturalnego składnika, trzeba to wykorzystać. :)

      Usuń
  5. Mając "człowieka lasu" w domu i to takiego co nie są mu obce ani ziółka ,ani kwiaty polne więc corocznie w maju z pędów sosny robimy syrop.Obecnie właśnie używam go w moich dolegliwościach.Sama nie wiem czy bardziej wierze w sosnę czy w mniszka ,ale uważam ,ze jedno i drugie ....to skuteczne środki.A to jest fajne,że te igły sosnowe są nie tylko w jakiejś wybranej porze roku lecz na okrągło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja syrop z pędów sosny również robię i w niego wierzę. W ten z mniszka, tak średnio. Dla mnie więcej tam cukru niż pożytku. Sosna puszcza soki a mniszek gotuje się, więc to, co najlepsze ulatuje.
      Ale to tylko moje zdanie Grażynko ;)

      Usuń
  6. muszę tego spróbować, ciekawa jestem smaku ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie samoróbki ;) mój hit to herbatka rozgrzewająca - miód, goździki, cynamon, pieprz ... ;-) coś na podobizne słynnego Killera Ani Lewandowskiej. tutaj jestem ciekawa, bo na herbatkę z igieł bym sama nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również piję takie herbaty o jakich wspominasz ;) Są rewelacyjne ;)

      Usuń
  8. Ja bym Agnieszkę zaprosił na taką herbatkę,a do tego p[yszny makowiec/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makowiec? Nie, już lepiej serniczek hihihi :)

      Usuń
    2. Może i byś i sernik :-D

      Usuń
  9. Poproszę więcej takich inspiracji na pyszne herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią skorzystam ostatnio dość często choruję ,
    Buziaki Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam pojęcia, że sosna ma aż takie właściwości zdrowotne!! Choć pamiętam z dzieciństwa, że mama robiła syrop z sosny. Wyprubuję wszystkie Twoje propozycje, a szczególnie herbatkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, jednak to prawda, że całe życie się uczymy. Herbata jest pyszna no i zdrowa ;)
      Daj znać jak zrobisz ;)

      Usuń
  12. Taka herbatka musi niesamowicie pachnieć i smakować! Robiłam kiedyś ze świeżych pędów sosny, syrop. Działał świetnie na podrażnione gardło. Takiej herbatki nie miałam okazji pić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak. Syrop jest wyśmienity na górne drogi oddechowe.
      Daj znać jak zrobić herbatkę ;)

      Usuń
  13. Co za świetny przepis na herbatę. Muszę koniecznie spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie piłam a widzę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No tak ale wysoka temperatura niszczy witaminę C, lepiej może zalewać chłodną wodą?

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! W życiu bym nie pomyślała, że sosnowych igieł można zrobić herbatę. Człowiek uczy się przez całe życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Też to powtarzam, że uczymy sie przez całe życie ;)

      Usuń
  17. Gdzieś o niej już słyszałam ;) Dzięki za przypomnienie.

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię takie herbaty! Na pewno wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma jak zdrowe cudo domowej roboty. :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam pojęcia, że można tak po prostu sobie zrobić herbatkę z sosenkowych igielek :) super.
    -------------
    --------------
    www.healthyisland.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to co proste i z natury, jest najlepsze ;)

      Usuń
  21. Kiedyś piłam taką herbatę i muszę przyznać, że była przepyszna! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kwasy żywiczne, flawonoidy, gorycze, węglowodany, witamina C..... Jak tu nie chcieć skorzystać z takich dobroci natury? Ja herbaty może i nie piję, ale zawsze mam domowy syrop z pędów sosny.

    OdpowiedzUsuń