sobota, 10 marca 2018

„To nie jest twoje dziecko” Małgorzata Falkowska

„To nie jest twoje dziecko” Małgorzata Falkowska





 


Wydawnictwo - Wydawnictwo Lira
Data wydania - 15 lutego 2018
Liczba stron -
Kategoria - Literatura obyczajowa i romans 320


Czytałam inne książki tej autorki i wiem, że pisze ona z zainteresowaniem oraz z dobrym poczuciem humoru.
Tym razem humoru nie ma, jest natomiast samo życie.


 Główni bohaterowie, Anna i Paweł, są szczęśliwym małżeństwem. Tak przynajmniej wydaje się innym, patrzącym z zewnątrz, natomiast w środku, wewnątrz czterech ścian przechodzą razem swój problem. Mianowicie nie mogą mieć dzieci. Oboje są lekarzami i są dobrze sytuowani. Mają wszystko oprócz własnego potomstwa. Z pomocą ma im przyjść Michalina — studentka, która podejmuje brzemienną w skutkach decyzję. Zaszła w ciążę podczas jednego  wieczoru z przypadkowo poznanym Turkiem. Ta decyzja nieodwracalnie zaważy na losie każdego z nich, a cena, jaką będą musieli ponieść, okaże się bardzo wysoka. 




Pary borykające się z problemem niepłodności przeżywają huśtawki nastrojów — na przemian nadzieja i rozczarowanie. Organizacja Zdrowia uznała niepłodność za chorobę społeczną.
Kłopoty z niepłodnością to sprawa obojga partnerów. Wielu mężczyzn obraża się na samo podejrzenie, że przyczyna problemów z poczęciem mogłaby leżeć po ich stronie. Jednak statystyka jest nieubłagana: w ok. 35 proc. przypadków niepłodność dotyczy kobiet i dokładnie w tylu samo procentach – mężczyzn. 

Marzenie posiadania dziecka oraz problemy z jego spełnieniem to bardzo często pułapka psychiczna. U Anny ten problem staje się widoczny. Zaczynają dziać się z nią dziwne rzeczy. Doprowadzi to naszych bohaterów do nieszczęścia. Jakiego?  Musicie się sami przekonać. Czasami, gdy czegoś zbyt mocno pragniemy, zamienia się to w obsesję, a z tym nie ma żartów.

 "Anna też się cieszy. Inaczej niż ja, ale jest szczęśliwa. Chodzi po domu i głaszcze ten swój brzuch, jakby to w nim rozwijał się płód. Ten, którego tam na pewno nie ma..."

Powieść poprowadzona jest w narracji pierwszoosobowej, gdzie głos ma trójka naszych bohaterów: Paweł, Anna oraz Michalina. Na początku książki życie trójki wydaje się być sielskie. Oczekiwanie na narodziny i związane z tym przygotowania. Jednak z każdą kolejną przeczytaną stroną książki coś zaczyna się dziać. Autorka bawi się naszymi emocjami, niezwykle barwnie odzwierciedla ona rzeczywistość i sprawia, że czytając, bez trudu możemy wyobrazić sobie zawartość książki oraz emocje bohaterów.
Według mnie wielką zaletą jest opisywanie przez autorkę uczuć. Mamy tu prawdziwą miłość oraz rodzącą się przyjaźń.

 Książka napisana jest lekkim i czytelnym stylem, co sprawia, że historię o oczekiwanym i wymarzonym dziecku czyta się bardzo szybko. Gwarantuję, że takiego zakończenia nikt się nie będzie spodziewał.  

"Życie ... to taka pojemna walizka, która wydaje się nie mieć dna. Upychamy w niej wszystko. Czasem złożone uważnie wspomnienia, które chcemy pielęgnować, czasem wrzucone luzem, jakbyśmy chcieli o nich zapomnieć. Każdego dnia dokładamy coś nowego, aż w końcu należy otworzyć kieszenie walizki, aby zdobyć dodatkowe miejsce. Coś, co wydaje się nie mieć końca, nagle znajduje dno. Wtedy właśnie nadchodzi kryzys."

„To nie jest twoje dziecko” - to hipnotyzujący i intrygujący thriller psychologiczny. Nie sposób się od niego oderwać.
Mocny przekaz autorki uświadamia nam, jak łatwo z marzeń przejść do obsesji. Dzięki autorce przyjrzę się bliżej chorobie afektywnej dwubiegunowej.


Za możliwość przeczytania oraz zrecenzowania dziękuję 

16 komentarzy:

  1. Pomysł na fabułę wydaje mi się bardzo popularny.
    Jako thriller prawdopodobnie jest fascynujący :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka ma niesamowitą okładkę :) Podoba mi się również to, co proponuje autorka. Może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko wygrzebie się z egzemplarzy recenzenckich, zabieram się za tę książkę. Jestem jej niesamowicie ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie również opinia o tej publikacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam thrillery psychologiczne. Zapisuję sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam wiele opinii o tej książce i myślę, że ją przeczytam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka przyciąga wzrok. Za mną również kilka opinii o tej książce więc chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem zaciekawiona tą lekturą i myślę, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To może być pierwsza książka p. Falkowskiej, która mi się spodoba;) Z chęcią to sprawdzę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo dużo ostatnio słyszę o tej książce :) Dziękuję Agnieszko za super recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wielką ochotę na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Och, niestety ni kojarzę ani autorki, ani tytułu tej książki, ale z tego, co czytam w Twojej recenzji to jest to pozycja, którą zainteresowałaby się moja przyjaciółka - na pewno jej polecę! Niespodziewane zakończenia - to jest to ;) Bardzo dobra recenzja! Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ją w planach - wydaje mi się, że mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten problem dotyczy coraz większej liczby osób w dzisiejszych czasach...

    OdpowiedzUsuń